Niepospolity początek wakacji, czyli jedziemy na wczasy


Redakcja


Stacja benzynowa w Kiszyniowie

W Mołdawii widzieliśmy przepiękne stacje benzynowe. Co zobaczymy tym razem - tego na razie nie wie nikt. (Fot. instagram.peron4.pl)

Po raz kolejny nadarza się doskonała okazja aby wspólnie gdzieś pojechać! Po nieocenionym sukcesie Spektakularnego Sylwestra w Mołdawii, właśnie zabraliśmy się za planowanie drugiej wycieczki. Okazją są wakacje. I, mimo że do końca roku szkolnego/akademickiego pozostało jeszcze trochę czasu, to już dziś zapraszamy Was do wzięcia udziału w Niepospolitym początku wakacji!

Niepospolity początek wakacji wymyśliliśmy z niezawodnym Bartkiem, z równie niezawodnego portalu Paragon z podróży, który to oczywiście wszyscy powinniście już dawno znać. Wymyśliliśmy go dopiero wczoraj, ale jesteśmy tak uradowani perspektywą kolejnego wyjazdu wraz z ekipą nowych, nieznanych nam podróżników, że postanowiliśmy poinformować Was o całym zajściu już od razu. I mamy nadzieję, że pomożecie. Już tłumaczymy o co chodzi.

Czym jest Niepospolity początek wakacji?

Grupowym wyjazdem, który organizujemy dla wszystkich chętnych. Przy okazji jest to niebanalna impreza podróżnicza sprzyjająca nawiązywaniu nowych znajomości i wymianie najskrytszych turystycznych wrażeń. Ma to być taki Sylwester Bis, znaczy wyjazd jeszcze lepszy od swojego mołdawskiego poprzednika.

Kiedy jedziemy?

Wyruszamy 2 lipca, a powrócić chcemy 7. Prawdopodobnie, bo termin może lekko ulec zmianie. Generalnie chodzi o to, żeby w poniedziałek niektórzy mogli wrócić do pracy, zarabiać na kolejne wczasy.

Kto może jechać?

Jechać może absolutnie każdy kto chce. Można mieć 16 lat, można mieć 70, można mieć ze sobą psa, papugę czy kucyka. Koniecznie trzeba też mieć dobry humor i nie marudzić.

Kto obsługuje wyjazd?

Tak jak ostatnio: starszym kierownikiem grupy jest Grzegorz z peronu, młodszym – Bartek z paragonu. Grzegorz jest po prostu starszy, a Bartek młodszy, dlatego tak to musi wyglądać. A znaczy mniej więcej tyle, że absolutnie o nic nie trzeba się martwić.

Gdzie jedziemy?

Tego właściwie jeszcze nie wiemy. Pomysł jest taki abyście wymyślili, gdzie można pojechać grupą na te pięć dni. Warunek jest taki, że musi być po podróż kolejowa. Jeśli nie uda się nic wykombinować to my coś zainicjujemy, ale na pewno będzie wtedy trudniej. Także szczerze liczymy na Wasze propozycje. Taki wyjazd możemy nawet połączyć z jakąś dodatkową poboczną inicjatywą, zobaczymy co nam wyjdzie. Ruszymy z miejsca, z którego będzie najlepiej logistycznie dotrzeć do celu. Prawdopodobnie będzie to Rzeszów :))

Jakie będą koszty wczasów?

Jak wynika z poprzedniego akapitu tego nie wiadomo, ale należy spodziewać się, że raczej mocno poniżej średniej. Kiedy już będzie wiadomo dokąd jedziemy, bardzo szybko nakreślimy kosztorys.

* * * * *

Podsumowując: gdzieś na początku lipca pakujemy się w pociąg i jedziemy gdzieś, gdzie będzie naprawdę niepospolicie. Tam załatwiamy sobie jakiś nocleg, siedzimy ze dwa dni i wracamy. Będzie śmiesznie i będą przygody. Proste? Proste.

Wszelkie pytania i wyrazy zadowolenia prosimy zgłaszać w komentarzach.

Zapisy na wyjazd i propozycje, gdzie powinniśmy jechać, powinny znaleźć się na fejsbukowym wydarzeniu: Niepospolity początek wakacji. Tutaj też na bieżąco będziemy planować wyjazd, więc jeśli jesteś nim zainteresowany to dołącz do wydarzenia. Tak najłatwiej będzie nam się komunikować. Jeśli nie masz fejsa, to prosimy o komentarz.

Podawajcie dalej, zabierajcie znajomych i jedźmy wspólnie rozpocząć te wakacje naprawdę niepospolicie! Jedziecie?

Redakcja


O załodze peronu czwartego przeczytacie tutaj. Zapraszamy do współpracy.

Komentarze: Bądź pierwsza/y