7 grudnia 2009

„Rowerem przez Chiny, Wietnam, Kambodżę”, czyli życie prawdziwe Robba

Robb Maciąg

Robb Maciąg (fot. www.ku-sloncu.org)

Robb Maciąg kupił w Chinach rower za 120 zł i przez pół roku objechał nim kilka krajów Południowo-Wschodniej Azji. Swoją przygodę opisał w książce „Rowerem przez Chiny, Wietnam, Kambodżę”.

Podróż Robba Maciąga nie była zaplanowana. Mam wrażenie, że po prostu musiał to zrobić. Wziął byle jaki rower, który wpadł pod rękę (kupiony w Chinach za wspomniane już 120 zł!) i po prostu ruszył przed siebie szukając zrozumienia i kojąc ból zawodu miłosnego, o którym wspomina we wstępie książki oraz kilkukrotnie w dalszej jej części. Pod tym względem jego dziennik podróży jest nietypowy, to nie tylko poznawanie ludzi, docieranie do nowych miejsc, obcowanie z odległą kulturą, ale również podróż do wnętrza Robba, pełnego żalu, goryczy i rozczarowania.

Podczas swojej wyprawy odwiedził cztery kraje: Chiny, Wietnam, Kambodżę i Laos. W jego opowieściach miesza się codzienne życie w trasie z życiem przypadkowo spotykanych miejscowych, cudowne chwile, gdy bywał zapraszany przez ubogich mieszkańców Laosu czy Kambodży do siebie, ale również i mniej wesołe, gdy został czterokrotnie okradziony lub gdy zmaga się z wielokilometrowymi podjazdami, obładowany bagażami, na rowerze z jedną jedyną przerzutką. Nie ma lekko.

robbmaciag-roweremprzezWyprawa Maciąga nie była skażona przewodnikami. Co zresztą łatwo dostrzec czytając jego dziennik. Nie ma tutaj powielania stereotypowych informacji zawartych w jedynym słusznym przewodniku – jego opowieści to oglądanie Azji oczami Maciąga, nie ma tu nadęcia, wszechwiedzy, są za to trafne spostrzeżenia, ale bez jakiegokolwiek narzucania się. Po prostu, to co myślał w danej chwili, a ty czytelniku miej tę świadomość, że być może wydaje ci się to oderwane od rzeczywistości, ale możesz podobnie myśleć – nie za sprawą przeczytania kilku historii w tej książce, ale dzięki temu, że pokazuje ona, iż jedyne co jest potrzebne, to odwaga.

„Zamiast cieszyć się wielocyfrowym stanem konta, cieszę się półgodzinną przerwą spędzoną na… oglądaniu wielkich, czerwonych mrówek.

Zamiast podpisu pod ubezpieczeniem na życie, składam podpisy pod kolejnymi wnioskami wizowymi.

Zamiast martwić się o wielofunkcyjność nowego telewizora, umiem tylko myśleć o misce ryżowego makaronu.

Dobry sen, miska zupy, wszystkie szprychy w kole, ustępujący ból zęba, gojące się serce, kolejny zakręt. Radości wielkie. Największe, jedynie istotne. Życie prawdziwe. Przechodzące przeze mnie z każdym kolejnym kilometrem.”

  • Spodobał Ci się wpis? Podziel się:
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Blip
  • Flaker
  • Google Bookmarks
  • RSS
Paweł Olszański

Paweł Olszański

Zagorzały zwolennik idei GapYear i zapalony backpacker. Nie ważne gdzie, najważniejsze jest być w drodze.
Podobne artykuły
„Samsara. Na drogach, których nie ma” – fajna książka o tanim podróżowaniu

„Samsara. Na drogach, których nie ma” – fajna książka o tanim podróżowaniu

W "Samsarze" Tomka Michniewicza jest to co lubimy najbardziej - żarcie w lokalnych jadłodajniach, tanie hotele, autostop i szalona jazda na dachach rzężących autobusów. Fajna rzecz, ale......
„Jadę sobie” – Azja oczami świeżaka

„Jadę sobie” – Azja oczami świeżaka

Zupełnie czegoś innego spodziewałem się otwierając tę książkę. Być może dlatego, że w podtytule widnieje: „Przewodnik dla podróżujących kobiet”. Bo jest to książka, dla każdego, kto chciałby zacząć podróżować na własną rękę, a wydaje mu się, że jest ...
Światowa rewolucja

Światowa rewolucja

Niedługo świat będzie obchodził setną rocznicę rewolucji październikowej. Od tamtego czasu, rewolucja przetoczyła się prawie przez cały świat. W jednych krajach była realną walką z ekstremalnym wyzyskiem, w innych przemieniła się w okrutne dyktatury,...
Robb jedzie dalej. I spotyka dobrych ludzi

Robb jedzie dalej. I spotyka dobrych ludzi

"Rowerem w stronę Indii", najnowsza książka Robba Maciąga, miała mieć tytuł "Świat jest pełen dobrych ludzi". I szkoda, że tak nie zostało. Bo to bardziej o tym jest ta historia, a rower i Indie to tylko preteksty, by o tych dobrych ludziach opowiedz...

Komentarze: 8 »

  • Loki

    I co dalej? Krótko jak na opis wyprawy po czterech krajach.

    Więcej ryżu

  • Paweł Olszański (autor)

    Opis wyprawy po czterech krajach znajduje się w książce:)

  • Loki

    To wiecej fragmentow z ksiazki prosze :P

  • Paweł Olszański (autor)

    Widzę, że Cię zachęciłem do przeczytania książki (a o to chodziło:)) zatem po więcej mimo wszystko odsyłam do książki Robba, bo faktycznie warto. :D

  • Robb Maciąg

    heheheheh

    tak sobie serwuję po internecie … i przeskakując z jednej dobrej na następną zaglądam na peron4 .. a tam .. na dole strony głównej w „najczęściej czytane” .. niespodzianka

    wielkie dzięki .. poważnie … :-)

    „jedyne co jest potrzebne, to odwaga” :-) no bo co jeszcze ?
    Pozdrawiam serdecznie!
    Robb i Ania

  • Ella

    Rewelacja!
    Łyknęłam za jednym razem, czyta się znakomicie. Więcej takich rzeczy tu poproszę wrzucać.

  • stachu

    „podróż do wnętrza Robba, pełnego żalu, goryczy i rozczarowania”.

    A co mnie obchodzi wnętrze Robba? to jeden z najbardziej niezachecajacych opisow jakie czytalem.

  • Beata

    To nie czytaj!!!  Mnie obchodzi wnetrze Robba, bardzo nawet… Widzi i opisuje przez pryzmat siebie, kazdy widzi i opisuje przez pryzmat siebie. Tego co wie, co przezyl, co czuje. 
    Zrob swoja podroz i opisz po swojemu. Ksiazki nie przeczytales ale sarkazm masz pod reka.

Dodaj komentarz


PARNTERZY:Szkoły na końcu świataWyprawy z ReporteremWydawnictwo KarakterDobre Ziele