29 listopada 2011

Hanoi – stara dama orientu

Tak jak laotańskie Beerlao bije na głowę wszystkie azjatyckie piwa jakie piliśmy, tak wietnamskie Hanoi nie ma sobie równych wśród indochińskich stolic. Zależy to oczywiście od gustu i nastroju, niemniej jednak czuliśmy się zauroczeni tym miastem przez całe sześć dni, jakie tam spędziliśmy.

Być może miał na to wpływ również fakt, że kilka dni wcześniej cały Wietnam obchodził hucznie nowy rok i wciąż w powietrzu unosiła się atmosfera święta i odpoczynku.

Podoba nam się sformułowanie, że Hanoi to stara dama orientu. Dobrze opisuje wiekowość, elegancję i azjatycki koloryt w nim panujący. Koegzystują tu luksusowe sklepy i socjalistyczna propaganda, limuzyny i rowerowe riksze, stare klimatyczne kawiarenki i uliczne stragany z noodles, elegancko ubrani ludzie i jarmark, ponure warsztaty prowadzone przez wiekowych rzemieślników i młodzieżowe sklepy z ciuchami.

Uwielbialiśmy włóczyć się po starym mieście, jego uroczych uliczkach, skwerach i parkach, podziwiać naznaczone przez czas mury pofrancuskich kamienic i odpoczywać na ławeczce nad brzegiem niewielkiego miejskiego jeziora. Pomimo tej nibyeuropejskiej otoczki, miasto żyło typowym azjatyckim rytmem, czyli toczyło się na ulicy.

1. WIETNAM, Hanoi. Jeden z wielu ponurych warsztatów prowadzonych przez wiekowych rzemieślników. (Fot. Jakub Puchalski)

1. WIETNAM, Hanoi. Jeden z wielu ponurych warsztatów prowadzonych przez wiekowych rzemieślników. (Fot. Jakub Puchalski)

2. WIETNAM, Hanoi. Niektóre z uliczek Starej Dzielnicy (Old Quarter) goszczą targ świeżych produktów. (Fot. Jakub Puchalski)

2. WIETNAM, Hanoi. Niektóre z uliczek Starej Dzielnicy (Old Quarter) goszczą targ świeżych produktów. (Fot. Jakub Puchalski)

3. WIETNAM, Hanoi. Polecamy zboczyć z utartych turystycznych szlaków, by natrafić na takie oto malownicze podwórka. (Fot. Jakub Puchalski)

3. WIETNAM, Hanoi. Polecamy zboczyć z utartych turystycznych szlaków, by natrafić na takie oto malownicze podwórka. (Fot. Jakub Puchalski)

4. WIETNAM, Hanoi. Kultowa Honda Dream, najczęściej spotykany środek lokomocji w Hanoi. (Fot. Jakub Puchalski)

4. WIETNAM, Hanoi. Kultowa Honda Dream, najczęściej spotykany środek lokomocji w Hanoi. (Fot. Jakub Puchalski)

5. WIETNAM, Hanoi. Szacuje się, że w samym tylko Hanoi jest ponad 3 miliony skuterów. (Fot. Jakub Puchalski)

5. WIETNAM, Hanoi. Szacuje się, że w samym tylko Hanoi jest ponad 3 miliony skuterów. (Fot. Jakub Puchalski)

6. WIETNAM, Hanoi. W Wietnamie skuter, to pojazd czteroosobowy. (Fot. Jakub Puchalski)

6. WIETNAM, Hanoi. W Wietnamie skuter, to pojazd czteroosobowy. (Fot. Jakub Puchalski)

7. WIETNAM, Hanoi. W 2010 roku Hanoi obchodziło tysiąclecie istnienia jako miasto. (Fot. Jakub Puchalski)

7. WIETNAM, Hanoi. W 2010 roku Hanoi obchodziło tysiąclecie istnienia jako miasto. (Fot. Jakub Puchalski)

8. WIETNAM, Hanoi. Najczęściej spotykaną formą reklamy są ścienne "pieczątki" z numerami telefonów (widoczne również na pozostałych zdjęciach). (Fot. Jakub Puchalski)

8. WIETNAM, Hanoi. Najczęściej spotykaną formą reklamy są ścienne "pieczątki" z numerami telefonów (widoczne również na pozostałych zdjęciach). (Fot. Jakub Puchalski)

9. WIETNAM, Hanoi. Wąskie ulice zamienione w targ. (Fot. Jakub Puchalski)

9. WIETNAM, Hanoi. Wąskie ulice zamienione w targ. (Fot. Jakub Puchalski)

10. WIETNAM, Hanoi. W takich miejscach młodzi i starzy Wietnamczycy najchętniej spotykają się, by wspólnie zjeść noodles z wielkich misek (zupa z mięsem, zielskiem i ryżowym makaronem). (Fot. Jakub Puchalski)

10. WIETNAM, Hanoi. W takich miejscach młodzi i starzy Wietnamczycy najchętniej spotykają się, by wspólnie zjeść noodles z wielkich misek (zupa z mięsem, zielskiem i ryżowym makaronem). (Fot. Jakub Puchalski)

11. WIETNAM, Hanoi. W pierwszej połowie XX wieku Hanoi służyło jako stolica francuskich Indochin. (Fot. Jakub Puchalski)

11. WIETNAM, Hanoi. W pierwszej połowie XX wieku Hanoi służyło jako stolica francuskich Indochin. (Fot. Jakub Puchalski)

12. WIETNAM, Hanoi. Zgiełk wietnamskiej ulicy i architektura Starej Dzielnicy (Old Quarter). (Fot. Jakub Puchalski)

12. WIETNAM, Hanoi. Zgiełk wietnamskiej ulicy i architektura Starej Dzielnicy (Old Quarter). (Fot. Jakub Puchalski)

13. WIETNAM, Hanoi. Matt Dworzańczyk i Jego motocykl Minsk. Filmowiec-podróżnik, który od kilku lat mieszka i pracuje w Wietnamie. W Hanoi można poznać wielu mieszkających na stałę młodych cudzoziemców. (Fot. Jakub Puchalski)

13. WIETNAM, Hanoi. Matt Dworzańczyk i Jego motocykl Minsk. Filmowiec-podróżnik, który od kilku lat mieszka i pracuje w Wietnamie. W Hanoi można poznać wielu mieszkających na stałe młodych cudzoziemców. (Fot. Jakub Puchalski)

  • Spodobał Ci się wpis? Podziel się:
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Blip
  • Flaker
  • Google Bookmarks
  • RSS
Maja Kawiecka i Kuba Puchalski

Maja Kawiecka i Kuba Puchalski

Na przełomie 2009-2010 wyruszyli w półroczną podróż dookoła świata. Swoje przygody opisali na blogu. Kuba prowadzi również blog fotograficzny.
Podobne artykuły
Tam, gdzie nie zatrzymuje się autobus

Tam, gdzie nie zatrzymuje się autobus

Większość turystów przemierza Wietnam autobusem korzystając z tak zwanego biletu open. Pomiędzy Hanoi i Sajgonem autobus zatrzymuje się w najbardziej atrakcyjnych miejscowościach. Podczas naszej podróży po Wietnamie próbowaliśmy również dotrzeć do za...
Sajgon na piechotę

Sajgon na piechotę

Dwa tygodnie w Sajgonie to – zaskakująco – był dla mnie odpoczynek w podróży. Rozleniwiałam się klimatyzacją, własną łazienką i kuchnią, w której mogłam odgrzewać - jakże by inaczej – sajgonki. ...
Światowa rewolucja

Światowa rewolucja

Niedługo świat będzie obchodził setną rocznicę rewolucji październikowej. Od tamtego czasu, rewolucja przetoczyła się prawie przez cały świat. W jednych krajach była realną walką z ekstremalnym wyzyskiem, w innych przemieniła się w okrutne dyktatury,...
Życie w rytmie mantry…

Życie w rytmie mantry…

Jak zdefiniować buddyzm? Czy jest to filozofia, religia, system wierzeń, a może styl życia? Najlepiej ujął to w słowa Dalajlama "W buddyzmie wszystko zależy często od poziomu lub kąta widzenia. Wszelkie stwierdzenia ogólne i ostateczne wydają się nam...

Komentarze: 1 »

  • Elzbieta

    Niezwykle miło mi,że ktos podobnie jak ja  odebrał urodę  i nastroje  Hanoi. Dla mnie ta mieszanka postkolonialnej elegancji, zapachów i smaczków orientu z dużą domieszką komunizmu jest niesamowita. W tym mieście aż wibruje od różnorodności, a poranne tai chi budzące do życia tysiące ludzi  czy zupa pho na trotuarze – niezapomniane. Pozdrawiam

Dodaj komentarz


PARNTERZY:Szkoły na końcu świataWyprawy z ReporteremWydawnictwo KarakterDobre Ziele