19 maja 2010

Spacer po slumsach Bangalore

O Indiach mówi się „kraj kontrastów”. To tu niewyobrażalna bieda przeciwstawiona jest niepojętemu bogactwu, a bollywodzkie historie niemożności przełamania kastowych granic… Jednak to co najczęściej pokazują zdjęcia to śnieżnobiały Taj Mahal, rzeka kolorowych sari i świeże owoce. Ja dla odmiany zapraszam na spacer po slumsach Bangalore.

1. INDIE, Bangalore. Plastikowe dzbany na wodę przybierają tu wszytkie możliwe kolory. (Fot. Paulina Imiołek)

INDIE, Bangalore

2. INDIE, Bangalore. Dachy wykorzystuje się jako suszarnie. (Fot. Paulina Imiołek)

3. INDIE, Bangalore. Dziewczynki mają najczęściej przydzieloną rolę opiekunki dla swojego rodzeństwa lub dzieci sąsiadow. (Fot. Paulina Imiołek)

4. INDIE, Bangalore. Dzieci mieszkające w slumsach pozostawione są same sobie. Bądź pod opieką swojego niewiele starszego rodzeństwa. (Fot. Paulina Imiołek)

Indie - slumsy w Bangalore

5. INDIE, Bangalore. Najmłodsi mieszkańcy slumsów z pozowania czerpią jakąś nieopisaną radość i rozrywkę. (Fot. Paulina Imiołek)

6. INDIE, Bangalore. Podstawowym problemem Indii, generującym szereg innych bolączek kraju, jest liczba ludności przekraczająca 1,2 mld. Co szósty mieszkaniec Ziemi jest Hindusem. (Fot. Paulina Imiołek)

7. INDIE, Bangalore. Poranne pranie to nieodłączny element każdego dnia. (Fot. Paulina Imiołek)

8. INDIE, Bangalore. To także czas wymiany wszystkich najnowszych plotek pomiędzy sąsiadkami. Hindusi wiedzą wszystko o wszystkich! A wiadomości, w naszej ocenie bezwartościowe, rozchodzą się z prędkością światła. (Fot. Paulina Imiołek)

9. INDIE, Bangalore. Brak dostępu do bieżącej wody, elektryczności i podstawowych urządzeń sanitarnych to standard. Słowem: łazienką chodnik, wanną przydrożna pompa, pralką wiadro. (Fot. Paulina Imiołek)

10. INDIE, Bangalore. Jest i czas na fotografie. Zdjęcie chce mieć każdy. We wszelkich możliwych kompilacjach. Z sąsiadem, z synem, na tle domu, na tle ulicy. (Fot. Paulina Imiołek)

11. INDIE, Bangalore. Biały człowiek w tej okolicy to nie lada wydarzenie. Oczywiście stałym punktem programu jest demonstrowanie swojej licznej rodziny. (Fot. Paulina Imiołek)

12. INDIE, Bangalore. O wiele mniej euforystycznie na pomysł sesji reagują małe dzieci, które nie czują nic innego jak przerażenie przed dużym białym potworem z dziwnym przyrządem wycelowanym prosto w ich twarz... Czasami ciężko o szczere uśmiechy. (Fot. Paulina Imiołek)

13. INDIE, Bangalore. Pomysły nigdy się nie kończą. Szybciej wymięka karta pamięci :) (Fot. Paulina Imiołek)

  • Spodobał Ci się wpis? Podziel się:
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Blip
  • Flaker
  • Google Bookmarks
  • RSS
Paulina Imiołek

Paulina Imiołek

W podróżach najbardziej lubi nieprzewidywalność dnia następnego. Obecnie mieszka w Indiach.
Podobne artykuły
Munnar. Plantacje herbaty

Munnar. Plantacje herbaty

Nazwa indyjskiego miasta Munnar wywodzi się od dwóch słów Munu (trzy) i aaru (rzeka). Jest to miasteczko położone 1600 metrów nad poziomem morza. Miejscowość sama w sobie nie porywa, ale okoliczne wzgórza porośnięte krzewami herbaty, rekompensują wsz...
Pozdrowienia z Korzoku

Pozdrowienia z Korzoku

Korzok to himalajska wioska położona we wschodniej części Ladakhu na wysokości prawie 4600 metrów n.p.m. Od najbliższego większego miasta dzieli ją tylko 215 kilometrów, ale z powodu surowego górskiego klimatu dostać się można tam jedynie latem. Głó...
Rejs po rozlewiskach Kerali

Rejs po rozlewiskach Kerali

Rozlewiska Kerali to pajęczyna wąskich kanałów wodnych rozciągających się niemal na całej długości jednego z najpiękniejszych stanów Indii. Całodniowy rejs w jednej z drewnianych łodzi pozwala zaczerpnąć trochę atmosfery okolicznych wiosek, które wyd...
Tybetański krajobraz – kraina snów…

Tybetański krajobraz – kraina snów…

Tybet coraz bardziej się zmienia. Jednak chociaż kultura i religia umierają tu z każdym dniem, to jego natura przez cały czas zachwyca. Zapraszamy do krainy gór, jezior, pastwisk i jaków… To poezja kolorów i balsam dla duszy. ...

Komentarze: 2 »

  • ien

    Piękne zdjęcia, to są prawdziwe Indie, i co dzienne życie mieszkańców.

  • Dominikamol

    witam ,

    Własnie wybieram sie do Indi na 2 tygodnie odwiedzic mojego chlopaka. Mieszka w Kalkucie. Co Pani poleca zobaczyc .Planujemy Kereli , Himalaje oraz Goa!]

    Pozdrawiam

Dodaj komentarz


PARNTERZY:Szkoły na końcu świataWyprawy z ReporteremWydawnictwo KarakterDobre Ziele