30 czerwca 2010

Birmański mnich

Spotyka się ich w Birmie na każdym kroku. Najczęściej wczesnym rankiem, kiedy pełni pokory przemierzają ulice miast i wsi. Od koloru ich szat wzięła nazwę krwawo stłumiona Szafranowa Rewolucja z 2007 roku.

Mnichów, bo o nich tu mowa, jest w Birmie ponad 500 tysięcy, co stanowi całkiem spory odsetek mieszkańców tego około 50 milionowego państwa. Ta liczba może dziwić, ale faktem jest, że prawie każdy obywatel Birmy przynajmniej raz w życiu zamieszkuje w klasztorze i zostaje skromnym mnichem.

1. BIRMA, Wzgórza Szan. Po raz pierwszy w życiu zostaje się mnichem jako samanera - kilkuletnie dziecko oddane do klasztoru, aby nauczyło się pisać i czytać oraz poznało religię buddyjską. (Fot. Ania Błażejewska)

2. BIRMA, Maing Thauk. Samanera bywa się zwykle przez kilka lub kilkanaście tygodni. Jedynie nieliczne dzieci zostają w klasztorze na dłużej. (Fot. Ania Błażejewska)

3. BIRMA, Nyaungshwe. Dla dzieci z niezamożnych rodzin przyklasztorne szkoły stanowią często jedyną możliwość zdobycia edukacji. (Fot. Ania Błażejewska)

4. BIRMA, Nyaungshwe. Dzięki temu, że wstępowanie do klasztorów w Birmie jest tak powszechne, aż około 89% mieszkańców kraju potrafi czytać i pisać. (Fot. Ania Błażejewska)

5. BIRMA, Amarapura. Często do klasztoru decydują się wrócić ludzie w wieku dwudziestu lub więcej lat - wówczas już jako mnisi, praktykują medytację i ćwiczą pokorę. (Fot. Ania Błażejewska)

6. BIRMA, Wzgórza Szan. W Birmie prawie każdy człowiek był kiedyś mnichem, niezależnie od wykonywanego na co dzień zawodu. Mnichem był zatem nie tylko właściciel hoteliku czy rybak, ale także...wojskowy. (Fot. Ania Błażejewska)

7. BIRMA, Rangun. Do klasztorów często wstępują kobiety, które jako mniszki golą głowy i przywdziewają różowe szaty. (Fot. Ania Błażejewska)

8. BIRMA, Rangun. Klasztorne życie nie należy do łatwych - każdy dzień rozpoczyna się od modlitwy o świcie. (Fot. Ania Błażejewska)

9. BIRMA, Amarapura. Codziennie wczesnym rankiem z klasztorów wyruszają bosonodzy mnisi. (Fot. Ania Błażejewska)

10. BIRMA, Mandalay. Na ulicach i przy domach czekają na mnichów ich darczyńcy z garnkami pełnymi gotowanego ryżu. (Fot. Ania Błażejewska)

11. BIRMA, Mandalay. Birmańscy buddyści regularnie wspomagają mnichów wierząc, że w ten sposób zdobędą wystarczającą ilość duchowych zasług. (Fot. Ania Błażejewska)

12. BIRMA, Amarapura. Duchowe zasługi nabywa się najczęściej poprzez ofiary składane poszczególnym świątyniom a także dokarmianie mnichów. (Fot. Ania Błażejewska)

13. BIRMA, Wzgórza Szan. Nawet najbiedniejsi mieszkańcy Birmy ofiarują mnichom pożywienie lub inne skromne datki. (Fot. Ania Błażejewska)

14. BIRMA, Nyaungshwe. Przedpołudnie i popołudnie to w klasztorze czas poświęcony na naukę i studiowanie świętych buddyjskich ksiąg. (Fot. Ania Błażejewska)

15. BIRMA, Amarapura. W klasztorach ostatni posiłek jada się w południe. Na kolejny trzeba czekać aż do następnego poranka. (Fot. Ania Błażejewska)

16. BIRMA, Amarapura. Mnisi w oczekiwaniu na południowy posiłek. (Fot. Ania Błażejewska)

17. BIRMA, Amarapura. Przerwa w popołudniowych zajęciach w szkole. (Fot. Ania Błażejewska)

18. BIRMA. Amarapura. Spacer po moście U Bein to bardzo popularna forma wieczornej rozrywki wśród mnichów z pobliskiego klasztoru Maha Ganayon. (Fot. Ania Błażejewska)

19. BIRMA, Amarapura. Myominsan, 21-letni mnich. W klasztorze przebywa od jedenastu lat. Pobyt pozwolił mu nie tylko na zdobycie edukacji podstawowej edukacji, ale również na naukę języka angielskiego. Myśli o powrocie do rodzinnego domu i założeniu rodziny. (Fot. Ania Błażejewska)

  • Spodobał Ci się wpis? Podziel się:
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Blip
  • Flaker
  • Google Bookmarks
  • RSS
Ania Błażejewska

Ania Błażejewska

Zakochana w Azji, jej kolorach, zapachach i ludziach. Autorka bloga orientacyjnie.pl i zdjęć, które można obejrzeć na www.aniablazejewska.com.
Podobne artykuły
Birma – zapomniana perła Azji

Birma – zapomniana perła Azji

Birma to kraj gdzie czas zatrzymał się w miejscu – na ulicy woły zaprzęgnięte do drewnianego wozu to codzienny obrazek, a nie turystyczna atrakcja. To kraj wspaniałych ludzi, dla których liczy się przede wszystkim drugi człowiek. Kraj gdzie żyje się...
Na ulicach Rangunu

Na ulicach Rangunu

Nie przepadam za dużymi miastami, jednak Rangun mnie oczarował. Dawna stolica Birmy i jednocześnie ekonomiczne i kulturalne centrum kraju wygląda, jakby czas się w nim zatrzymał. ...
Birma w dwudziestu ośmiu odsłonach

Birma w dwudziestu ośmiu odsłonach

Jak spędzić ciekawie czas w Birmie - kraju tysiąca pagód? Czy wystarczy tydzień by zwiedzić ten niesamowity kraj i poczuć jego prawdziwy klimat? Raczej nie. Zresztą, zobaczcie te zdjęcia....
Intha znad Inle Lake

Intha znad Inle Lake

Malowniczo położone Jezioro Inle to jedna z największych atrakcji Birmy a jednocześnie dom dla około 70 tysięcy ludzi. Większość z nich należy do ludu Intha, który według podań, przybył nad wody jeziora już w XIV wieku z południowej części kraju. Dzi...

Dodaj komentarz


PARNTERZY:Szkoły na końcu świataWyprawy z ReporteremWydawnictwo KarakterDobre Ziele