Wydmy Namibii. Gorąca czerwień i mieniący się w słońcu piasek


Anna Krypa


Namib w języku nama oznacza olbrzymi, a w innym tłumaczeniu miejsce, gdzie nic nie ma. Jeśli ktoś szuka przestrzeni i poczucia wolności, trafił idealnie. Ten 2,5 raza większy od Polski afrykański kraj ma jedynie 2,2 miliona mieszkańców. Namibia przyciąga bezkresnymi pustyniami i hipnotyzuje intensywnym kolorem ochry.

Wydmy w Sossusvlei są najczęściej odwiedzanym miejscem w Namibii i celem numer jeden wszystkich wycieczek. Ogromny obszar Parku Namib-Naukluft jest jednym z najbardziej suchych terenów na świecie, gdzie roczne opady nie przekraczają 14 mm, a z reguły występują raz na kilka lat przez zaledwie parę dni.

Afrykańskie wydmy - zdjęcia z podróży

1. NAMIBIA, Park Namib-Naukluft. Już jadąc w stronę najsłynniejszej Wydmy nr 45 można obserwować wyłaniające się na horyzoncie piaskowe góry. (Fot. Anna Krypa)

Piaskowe góry robią ogromne wrażenie i są bez wątpienia wysokie, ale czy naprawdę najwyższe na świecie? Otóż nie! Namibijskie wydmy nie są nawet najwyższe w Afryce. Wysokość wydmy Big Daddy (mierząc od podstawy) waha się od 300 do 400 metrów, w zależności od pory roku i tego, jak zawieje wiatr. Powszechnie podawana wysokość to 383 metrów, co daje 6. miejsce w rankingu najwyższych wydm świata.

Polecamy: Oblicza Sahary – galeria zdjęć

Nie znalazłam się tam przypadkiem. Afryka hipnotyzuje i przyciąga mnie od dawna. Wyjazd planowałam od roku, a plan w większości udało się zrealizować, co w przypadku tego kontynentu jest naprawdę ogromnym sukcesem. Przyleciałam do Kapsztadu, a potem drogą lądową pokonałam granicę z Namibią, aż w końcu pewnego dnia przed wschodem słońca udało mi się stanąć na szczycie Wydmy nr 45.

Zdęcia z podróży do Namibii

2. NAMIBIA, Park Namib-Naukluft. Kolor wydm jest niesamowity i zmienia się w zależności od pory dnia i oświetlenia. (Fot. Anna Krypa)

Piasek na Saharze - foto

3. NAMIBIA, Park Namib-Naukluft. Słońce otula wydmy, tworząc surrealistyczne widowisko na granicy światła i cienia. (Fot. Anna Krypa)

Insekty żyjące na pustyni

4. NAMIBIA, Park Namib-Naukluft. Pod rozgrzanym piaskiem żyje wiele małych stworzeń, dlatego nie należy chodzić po wydmach w odkrytych butach… (Fot. Anna Krypa)

Temperatura piasku na pustyni jest przerażająca - zdjęcia z Afryki

5. NAMIBIA, Park Namib-Naukluft. A trzeba zaznaczyć, że rozgrzewa się niemal do czerwoności. W ciągu dnia temperatura piasku może osiągnąć ponad 80 stopni Celsjusza! (Fot. Anna Krypa)

WYdmy w Namibii

6. NAMIBIA, Park Namib-Naukluft. Czynnikiem odpowiedzialnym za czerwony kolor wydm jest ochra, czyli naturalna glinka pigmentowa, która używana jest także przez plemię Himba do zabezpieczenia skóry przed słońcem i insektami. (Fot. Anna Krypa)

Podróż przez afrykańską pustynię - foto

7. NAMIBIA, Park Namib-Naukluft. Do Dead Vlei jedzie się samochodami 4×4 – bo tylko takie są w stanie pokonać piaszczyste podłoże. (Fot. Anna Krypa)

Kosmiczny krajobraz pustynii w Afryce - zdjęcia

8. NAMIBIA, Park Namib-Naukluft. Martwe Bagno (Dead Vlei) to obszar między wydmami, gdzie z jasnej, popękanej ziemi wyrastają czarne kikuty suchych akacji, tworząc niezwykły krajobraz, niczym z innej planety. (Fot. Anna Krypa)

Pustynny krajobraz Afryki - zdjęcia z podróży

9. NAMIBIA, Park Namib-Naukluft. Około 1000 lat temu rzeka Tsauchab wylała na te tereny, tworząc podmokły teren, na którym wyrosły drzewa. Jednak klimat się zmienił, a wydmy całkiem odcięły dopływ wody do Dead Vlei. (Fot. Anna Krypa)

Spalone drzewa na namibijskiej pustyni

10. NAMIBIA, Park Namib-Naukluft. Z czasem drzewa uschły, a ich spalone słońcem pnie i konary zrobiły się czarne. (Fot. Anna Krypa)

Pustynny krajobraz - zdjęcia z podróży przez Namibię w Afryce

11. NAMIBIA, Park Namib-Naukluft. Ogromne wrażenie robią nie tylko ciemne kikuty, których korzenie sięgają ponad 30 m w głąb ziemi, ale także spękana ziemia, tworząca czarną pajęczynę na jasnej glinie. (Fot. Anna Krypa)

Najs łynniejsza wydma w Namibii - foto

12. NAMIBIA, Park Namib-Naukluft. Jest to bardzo znane i charakterystyczne miejsce w Sossusvlei, gdzie zrobiono miliardy zdjęć i organizowano słynne modowe sesje. (Fot. Anna Krypa)

Anna Krypa


Komentarze: (1)

Marcin S. Sadurski 14 maja 2014 o 2:39

Taki fajny plener i zero komentarzy.
A co tam -też tam kiedyś pojadę.

Odpowiedz