21 lutego 2012

„Wielki bazar kolejowy. Pociągiem przez Azję” – Paul ma bilety

Paul Theroux, Wielki bazar kolejowy. Pociągiem przez Azję. (fot. Wyd. Czarne)

Paul Theroux, Wielki bazar kolejowy. Pociągiem przez Azję. (fot. Wyd. Czarne)

Mam nowego przyjaciela, wiesz? Ma na imię Paul. Jest Anglikiem. Fajny ten Paul. Podróżuję z nim. Pewnie nieświadomie spełnia moje najskrytsze marzenie. Jedziemy tym samym wagonem, tylko że w różnych przedziałach. Bycie w jednym, razem nam nie służy. Stąd ta pociągowa separacja.

Jedziemy już długo, dobre dwa tygodnie. Po drodze Paryż, Wenecja, Istambuł, Teheran i Delhi. Tak – to już Indie. Przynajmniej u niego za oknem. Już święte krowy na polnych dróżkach, już uprawy ryżu, mali „Indianie” drepczą małymi stopami do większych miasteczek.

A u mnie? Jakoś tak szaro, pełno świętych wróbli i ludzi, którzy sami nie wiedzą, czego chcą.

Wracam do przedziału. Wysiadamy w Madrasie Głównym. Paul chce kupić piwo. Słońce już zaszło, a do najbliższego sklepu dwa kilometry i tylko samochodem, bo (mimo że jesteśmy w Indiach) panują tu egipskie ciemności.

Krótki postój i ruszamy dalej. Paul przez swoje okno nic nie widzi. A ja znów wychodzę na korytarz i spoglądam za okno. Maszt próbuje coś nadawać. Świeci Morsem, długi-długi. Mhm… Już wiem.

Paul nie ma takich przygód. On woli sobie pospać na swojej przedziałowej pryczy, zapalić cygaro i zapłacić konduktorowi bakszysz. Ja się tym nie przejmuję i jadę dalej. To on jest od formalności.

Jakoś nigdy nie możemy zamienić zdań bezpośrednio, zawsze wykorzystujemy do tego nasze myśli. W końcu jest moim przyjacielem, musimy dogadywać się pozawerbalnie. Ciekawe dokąd jedziemy… Na wstępie wspominał coś o całej Azji. Ale czy osiągniemy ten cel? Nic nie wiadomo co się wydarzy, bo to Paul ma nasze bilety. O każdej zmianie, każdym postoju czy przesiadce dowiaduję się tuż po przewróceniu strony. Paul nie ma na uwadze tego, że muszę się przygotować do wyjścia z pociągu. Egoista.

Siedzę na swojej sprężynowej leżance nakrytej tylko kocem w niebiesko-granatową kratę w wytapetowanym czterościanowym przedziale. Wstanę, zrobię sobie herbatę. Jeszcze na oko jakieś 235 stron do końca podróży.

* * * * *

Paul Theroux, Wielki bazar kolejowy. Pociągiem przez Azję, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2010 r.

  • Spodobał Ci się wpis? Podziel się:
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Blip
  • Flaker
  • Google Bookmarks
  • RSS
Tomasz Siniew

Tomasz Siniew

Student dziennikarstwa podróżujący z dobrą książką pod pachą głównie po Polsce, głównie pociągiem. Nie bez powodu zwą go zatem „kolejofilem”.
Teksty autora:
Podobne artykuły
„Izrael już nie frunie” – jak o czasach i ludziach pisze Paweł Smoleński

„Izrael już nie frunie” – jak o czasach i ludziach pisze Paweł Smoleński

Obraz Izraela ujęty w krótkich reportażach. Rok wydania 2006. Jak wiele się zmieniło od tego czasu? Sporo. Wciąż jednak warto sięgnąć po świetny kawał literatury opisujący żywy świat. By nie zmarnować lekcji zrozumienia i budowania wspólnego języka, ...
„Samsara. Na drogach, których nie ma” – fajna książka o tanim podróżowaniu

„Samsara. Na drogach, których nie ma” – fajna książka o tanim podróżowaniu

W "Samsarze" Tomka Michniewicza jest to co lubimy najbardziej - żarcie w lokalnych jadłodajniach, tanie hotele, autostop i szalona jazda na dachach rzężących autobusów. Fajna rzecz, ale......
„Tajemnicza Wyspa Wielkanocna” – sekrety moai

„Tajemnicza Wyspa Wielkanocna” – sekrety moai

Czym są i czego strzegą moai? Jak wyglądają obchody Święta Człowieka-Ptaka? Jak smakuje ludzkie mięso? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań szuka w swojej książce Artur Cieślar....
„Krótki podręcznik przekraczania granic” – gdybyś był turystą…

„Krótki podręcznik przekraczania granic” – gdybyś był turystą…

„Krótki podręcznik przekraczania granic” Gazmenda Kapllaniego nie jest typową książką podróżniczą, chociaż opowiada o opuszczaniu domu, pokonywaniu granic, odnajdywaniu się w obcym świecie, poznawaniu innych kultur i przystosowywaniu się do nowych wa...

Komentarze: 8 »

  • Jakub Stec

    Najlepsze książka podróżnicza jaką czytałem, rewelka!

  • Jan Marković

    Wielka księga, zacna recka. Się przy okazji zapluguje z moim – i jeszcze dwu mądrych koleżanek – komentem do tego: http://bjjm.blox.pl/2011/08/Pociag-do-podrozy.html

  • Izabella Lesik

    Tomasz-gratuluję recenzji:))

  • Konrad

    Świetna książka! A na dokładkę druga część „Pociąg widmo do gwiazdy wschodu” :)

  • Tomasz Siniew

    „Pociąg widmo…” również dobry, choć wolę Azję opisywaną przed 30 laty, niż ponowne zmierzenie się Theroux’a z tym kontynentem – już nie ma tego lęku przed nieznanym, autor czuję się w Azji jak u siebie w domu, czym nieco zubaża swój reporterski język. Ale studium porównawcze, szczególnie opisy procesów urbanizacyjnych – na plus!

  • Anka Drzazga

    Uwielbiam!

  • Kamila Sarwa

    Właśnie czytam :)

  • Paweł

    Jeśli ta książka jest tak dobra jak te recenzja to kupuję to.
    Tomaszu świetny pomysł i bardzo dobre pióro pisarskie!

Dodaj komentarz


PARNTERZY:Szkoły na końcu świataWyprawy z ReporteremWydawnictwo KarakterDobre Ziele