17 sierpnia 2010

W cztery miesiące dookoła świata

Hania Suberlak i Adam Wrzoskiewicz 18 sierpnia wyruszają w podróż dookoła świata. Z krótszymi lub dłuższymi przystankami okrążą glob, a relacje z ich wyprawy będziecie mogli śledzić na Peronie4. Na szybkie 3 pytania odnośnie swoich planów odpowiadają nam tuż przed samym wyjazdem.

Adam Wrzoskiewicz (Fot. Archiwum prywatne)

Adam Wrzoskiewicz (Fot. archiwum prywatne)

Dlaczego nie odkładacie na nowy telewizor plazmowy, tylko kupiliście bilet RTW?

Hania: Mnie ciągnie Wietnam, zajmowałam się nim na studiach. Choć początkowe plany zakładały, że pojedziemy do Ameryki Środkowej, to później padł pomysł, żeby jechać dookoła świata.

Adam: Jeżdżenie, to coś co sprawia nam przyjemność. Zawsze jak jeździliśmy, to nie wracaliśmy dwa razy w to samo miejsce.  Świat jest tak duży, że chcemy po prostu oglądać różne miejsca po kolei. Dlatego też jedziemy.

Myślicie, że w cztery miesiące można zwiedzić świat?

Adam: Na pewno nie. Ale od czegoś w końcu trzeba zacząć, więc wybraliśmy sobie kilka jego skrawków i będziemy chcieli je zobaczyć.

Powiedźcie coś więcej o waszym planie, którego zdaje się, że nie ma…

Hania Suberlak (Fot. archiwum prywatne)

Hania Suberlak (Fot. archiwum prywatne)

Adam: Mamy bardzo luźno wyznaczoną trasę. Zaczynamy w Londynie, dalej lecimy do Indii i potem już lądem Hongkong, Chiny, Wietnam, Laos, Kambodża, Tajlandia, Malezja, Singapur. Później kierujemy się do Australii do Darwin, gdzie chcemy przejechać centralną Australię. Raczej będziemy szukać ciekawych miejsc i zwierząt niż siedzieć w dużych miastach. Australię chcemy przejechać bez wydawania ani złotówki na noclegi i przejazdy – tak sobie postanowiliśmy, więc zobaczymy jak to wyjdzie.

Hania: Dalej Nowa Zelandia i to, co nas najbardziej cieszy, czyli Fidżi. Chcemy uciec z głównej wyspy i spenetrować te małe, mniej oblężone. Następnie już udamy się w kierunku Londynu zahaczając o Los Angeles.

Adam: Wyruszamy już 18 sierpnia. Jak widać, plan jest tylko w zarysie, ale to co będzie się działo po drodze, będziemy opisywać na bieżąco na Peronie4 i naszym blogu ahtrip.blog.pl.

Oprócz Peronu4, wyjazdowi patronują:

  • Spodobał Ci się wpis? Podziel się:
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Blip
  • Flaker
  • Google Bookmarks
  • RSS
Paweł Olszański

Paweł Olszański

Zagorzały zwolennik idei GapYear i zapalony backpacker. Nie ważne gdzie, najważniejsze jest być w drodze.
Podobne artykuły
Motocyklem do Mongolii. W poszukiwaniu polskich śladów

Motocyklem do Mongolii. W poszukiwaniu polskich śladów

At The Ends Of The World to projekt, którego pomysłodawcą jest Mateusz Widuch. W najbliższym czasie wyrusza w kilkumiesięczną, samotną wyprawę motocyklem po Azji Środkowej. W wywiadzie Mateusz opowiada skąd taki pomysł i czym dla niego jest samotna p...
Long Walk Plus Expedition: z Syberii do Kalkuty śladami Witolda Glińskiego

Long Walk Plus Expedition: z Syberii do Kalkuty śladami Witolda Glińskiego

Long Walk Expedition to niezwykły projekt realizowany przez trójkę młodych chłopaków. Odtworzyli oni trasę ucieczki siedmiu byłych więźniów sowieckich z Jakucji do Kalkuty. ...
5 najlepszych przygód w podróży po Indochinach

5 najlepszych przygód w podróży po Indochinach

Kiedy znaleźliśmy się w południowo-wschodniej Azji, tam gdzie rzeki wiją się wśród dżungli i gdzie nadal pełno zwierząt, czuliśmy się jak łasuchy w cukierni z bonem na 100 złotych. Tyle tu tego, a my mamy tylko półtora miesiąca. Wybierać nie było łat...
27 trip, czyli w dwa miesiące dookoła świata

27 trip, czyli w dwa miesiące dookoła świata

Ona - studentka dziennikarstwa i jedna z czołowych polskich szafiarek. On - poeta, muzyk i fotograf. Magda i Paweł razem tworzą nieobliczalny duet, którego jednym z hobby jest startowanie w przeróżnych konkursach. Właśnie wygrali bilet RTW. Przed nim...

Komentarze: 12 »

  • Kuba Fedorowicz

    kolejni z Geografii UW! :] moje rady są tylko takie – nie bójcie się błądzić, schodźcie z utartych szlaków, uważajcie ze słowem ‘wyprawa’ i dajcie czadu! :] Liczę na dobry styl i świetne akcje, rodem z Bocheńca i Murza! :] pz!

  • Adam

    No Kuba – w końcu nasze roczniki są wyjątkowe :) może gdzieś spotkamy się na szlaku :) Powodzenia !

  • xcvb

    Kilka pytan

    1. gdzie dostac bilet za cene telewizora ktory pokryje 4 miesiace latania, spania, jedzenia, zwiedzania
    2. kto w tym czasie placi rachunki, kredyt?

    niech zgadne pieniazki od mamusi ktora potem da na ten telewizor plazmowy, pewnie juz mieszkanie kupione dawno i czeka az sie studenci pojezdza, kolejna wyprawa bogaczy, peron4 lol dobra nazwa gdy tymczasem wikszosc z was wygrala los na loterii, gdzie Ci prawdziwy podroznicy :( pokolenie mtv i tanca z gwiazdami :(

  • Gdzie jest krzyż!

    Toż to fakt wśród portali podróżniczych !

  • Adam

    pfff…zalosne…rok dorabiania podczas studiow…planowanie wszystkiego dlugi czas by dac rade i wyrobic sie w budzecie ktory tak na prawde i tak jest zbyt maly…wez czlowieku zastanow sie dwa razy zanim cos napiszesz. niektorzy maja inne pasje, ktore spelniaja a nie siedzenie i krytykowanie w necie. pozdrawiam.

  • Kasia

    Dla mnie bomba ;) Powodzenia!
    xcvb–> idź powykładaj towar w Realu między zajęciami, do następnych wakacji powinno się uzbierać na wyprawę ;) A bogaczom pozostaw oLl InKlusif ; D

  • xcvb

    Kasiu droga:

    - jak wiesz studia aby byly prawdziwymi studiami a nie chamskim prostacki robieniem mgr wymagaja czytania i interesowania sie a nie odpierdalania na odwal sie zaliczen i egzamow

    - jak wiesz godziny studiowania sa jakie sa a co dziennie inne

    - jak wiesz to co zarobie w realu idzie na stancje, zycie, ksiazki

    ale jesli Tobie udalo sie po roku dorabiania miedzy zajeciami w realu zdobyc fundusze na podroz do okola swiata, oraz roczne koszty studiowania to jestem pelen podziwu dla Ciebie ja tak nie potrafie chocbym nie wiem jak sie spiol i ile zupech chinskich zjadl zamiast obiadu.

  • Artur Glazowski

    Drogi xcvb,
    Twojego braku znajomosci elementarnych zasad pisownii i ortografii w zaden sposob nie mozna tlumaczyc inaczej niz „chamskim prostacki robieniem mgr”. Szczerze mowiac mam nadzieje, ze w rzeczywistosci nie jestes studentem, tudziez absolwentem wyzszej uczelni. W innym wypadku musialbym stracic resztki wiary w polski system edukacji.

  • xcvb

    Drogi Arturze

    Musi byc Ci bardzo ciezko zyc w swiecie w ktorym cienki matematyk oraz dyslektyk Albert wydumal swoja teorie, ciezko gdy patrzysz na mone dyslektyka da Vinci, ciezko gdy patrzysz na sufit a tam zarowka dyslektyka Edisona. Mam dysleksje, mimo prob nie zwalczylem jej, jedyne co mnie nie tlumaczy to brak czasu jaki chcialem poswiecic na pisanie owego wpisu i sprawdzanie go z kazda zawiloscia jedyka polskiego a zgodzimy sie ze to jeden z najtrudniejszych jezykow. Obys Ty byl tak wspanialy jak mowisz w tak malej kwestii jak bycie poddanym idei jezykowym ktory narzucil ci ktos obcy.

    Pamietaj nigdy nie realizuj recept lekarzy bo wiesz jakie jest ich pismo

  • Marcin K.

    Drogi xcvb,

    Jak pewnie w swej przenikliwości zauważyłeś, dla zdolnych studentów przewidziane są stypendia naukowe. Poza tym, jak się uczysz, to zrobienie jakiegoś komercyjnego projekty w weekend może być niezłym źródłem dochodu.
    Na ambitniejsze wyjazdy zazwyczaj udaje się znaleźć sponsorów i z ich środków dofinansować wyjazd. Podczas studiów i tuż po nich udało mi się zrealizować 10 sporych wyjazdów na 6 kontynentów.
    W trudniejszych sezonach (zawsze były 2 wyjazdy w roku) można pojechać gdzieś bliżej i zarazem taniej, ale… Mongolia, 5 tygodni za 1500zł… To fakty, to się udało. Ta kwota, to przecież nie majątek, ale trzeba się poświęcić i pojeść trochę tych chińskich zupek…
    Z doświadczenia widzę, że ludzie, którzy zasłaniają się brakiem pieniędzy, jako powodem rezygnacji z podróżowania, po prostu nie chcą podróżować…
    W jakim więc celu zabierasz głos na podróżniczym forum, skoro nie chcesz podróżować?

    Pozdrawiam,

    Marcin

  • Adam

    Bardzo bym prosil o komentarze zwiazane z wyprawa. Bede wdzieczny.

  • Bartosz Makowski

    Adamie, Haniu!
    Drodzy moi, jak wszyscy związani z podróżowaniem, i Wy wpływacie na ludzi, którzy chcą w życiu zrobić coś więcej, coś ponad standard. Bardzo się cieszę z powodu Waszej wyprawy, myślę że to Wasz dobry czas. Życzę wszelkiej pomyślności oraz eksploracji z szeroko otwartymi oczyma!
    Pozdrawiam serdecznie!

Dodaj komentarz


PARNTERZY:Szkoły na końcu świataWyprawy z ReporteremWydawnictwo KarakterDobre Ziele