Aktualności | Relacje | Zdjęcia | Książki | HydePark | Imprezy | Linki | Blogi | Forum | Maszynista ma głos | Patronaty

tag: uzbekistan

Morze już nie wróci

Morze już nie wróci

Zdjęcie przedstawia zardzewiałe rybackie kutry na piasku. I siedzące tuż obok wielbłądy. Ta właśnie fotografia, wraz z informacją, że zrobiona została na dnie niemal już nieistniejącego Morza Aralskiego, była powodem wyjazdu Bartka Sabeli do Uzbekistanu.

więcej »

Taszkent. Fragment książki „Może (morze) wróci”

Taszkent. Fragment książki „Może (morze) wróci”

Fragment książki „Może (morze) wróci” Bartka Sabeli. Zapraszamy do stolicy Uzbekistanu, Taszkentu. I na czarny rynek wymiany walut.

więcej »

Pociąg do pociągu

Pociąg do pociągu

Latem Łukasz i Jasiek zamierzają przemierzyć stany nie-zjednoczone. Byłym republikom radzieckim będą przyglądać się z wysokości rowerowego siodełka. Najpierw jednak muszą się tam dostać. Piszą o tym jak to zrobią i dlaczego właśnie pociągiem.

więcej »

Adam Chałupski jedzie „Rowerem do Afganistanu”

Adam Chałupski jedzie „Rowerem do Afganistanu”

Pierwszy Polak, który rowerem wyprawia się do Afganistanu. Bez wielkiego wsparcia. Właśnie ukazał się zapis podróży Adama Chałupskiego Rowerem do Afganistanu. Książka warta bliższego przyjrzenia się, bo po raz kolejny można dostrzec rzadko opisywane kraje okiem innym niż obiektyw kamery mediów.

więcej »

Uzbekistan pełen rowerzystów

Uzbekistan pełen rowerzystów

Po miesiącach patrzenia tylko na siebie nawzajem zajechaliśmy do Uzbekistanu pełnego rowerzystów – pisze Robb Maciąg. I serdecznych… policjantów.

więcej »

SPOTKANIA

2014-05-10, Olsztyn:
Kormorany po raz czwarty

BLOGI

Kajtostany: Mniej znaczy więcej
- Jak Wy dajecie radę się zapakować, z dzieckiem, tylko do sakw? – często pytają nas ludzie, gdy opowiadamy o tym jak jeździmy. - A gdzie zapas pieluch? Zabawki? Jedzenie? – dodają...
Ardakan i Aqda – Iran, którego nie ma w przewodnikach
Irańskich miast Ardakan i Aqda próżno szukać w Lonely Planet czy innych przewodnikach. Warto jednak zboczyć z utartego szlaku i do nich zajrzeć.
Lubię martwe zwierzęta
Obok schodów prowadzących do drzwi leżała dziwna czarna czapa. Kiedy podszedłem bliżej, zacząłem rozróżniać detale. Wyglądała jak worek wielkości mniej więcej psa. Co to mogło być?