tag: chiny

| 26 października 2010 | komentarze: 2
W siedmiomilowych butach przez Chiny, czyli refleksje podróżnicze Robba

Chiny to wielki kraj. Ktoś powiedziałby: „potężny” i wcale by się nie pomylił. Ze wschodu na zachód jest jakieś 4900 km. 30 razy więcej do zobaczenia, poznania, odkrycia, liźnięcia niż w naszej poczciwej Polsce. 30 razy. Trzydzieści!

więcej »
| 24 sierpnia 2010 | komentarze: 4
Ruch uliczny w Azji – nie taki diabeł straszny…

O ruchu ulicznym w Azji opowiada się mity. We wszystkich mi znanych jest ziarno prawdy. Nie wszystkie są prawdziwe. Nieraz znajduję relacje, z którymi się nie zgadzam. Autorzy ulegli chyba pierwszemu wrażeniu, a to, przyznaję, jest mocne.

więcej »
| 11 sierpnia 2010 | brak komentarzy
Singapur – państwo z… zakazem żucia gumy

Singapur to prawdopodobne miasto przyszłości. I pomimo tego, że nie ma żadnej duszy, odwiedzić je zdecydowanie warto. Bo obok Singapuru przejść obojętnie się nie da – to jest pewne.

więcej »
„Przez kraj ludzi, zwierząt i bogów” – z Ossendowskim do Azji

Gdy w redakcji przyznałem się, że czytam „Przez kraj ludzi, zwierząt i bogów” Ossendowskiego, do książki od razu ustawiła się kolejka chętnych. Bo na Ossendowskiego znów zapanowała moda.

więcej »
Sajgon – francuska finezja, chińska szczegółowość i wietnamski upór

Sajgon, który dziś oficjalnie nazywany jest Ho Chi Minh City, to kulturowy i architektoniczny patchwork. Francuska finezja, chińska szczegółowość i wietnamski upór stworzyły miasto, które przyprawia o zawrót głowy.

więcej »
| 2 czerwca 2010 | komentarze: 7
Własnym oczom nie wierzę, czyli Top 10 WTF* momentów z moich podróży

Ilu ludzi może powiedzieć, że było na Wielkim Murze? Pewnie z miliard, ty durna pało! Ten mur stoi tu od 2,5 tysiąca lat! Ten mur ma ponad 6 tys. km długości! To nie jest południowa ściana Lhotse zimą, palancie! Od redakcji: No tak, Jasiek debiutuje na peronie :)

więcej »
| 21 kwietnia 2010 | komentarze: 3
Witajcie w wolnym Tybecie

Jest takie miejsce w Tybecie gdzie swobodnie rozkwita kultura tybetańska. Nie jest to jednak kraj zagarnięty na początku lat 50. XX w. przez Chińczyków, lecz skrawek Tybetu w granicach Indii. Tą oazą spokoju jest Dharamsala – siedziba Dalajlamy.

więcej »
Chiny: Tam, gdzie nie docierają turyści

Zanim jednak tam dotarliśmy zatrzymaliśmy się na kilka dni w miejscu, które okazało się cudem natury, a do którego nie docierają (jeszcze) turyści. Tak, tak… wszystko się zgadza. W Chinach wbrew pozorom są jeszcze takie miejsca, gdzie nie docierają turyści.

więcej »
| 7 grudnia 2009 | komentarze: 8
„Rowerem przez Chiny, Wietnam, Kambodżę”, czyli życie prawdziwe Robba

Robb Maciąg kupił w Chinach rower za 120 zł i przez pół roku objechał nim kilka krajów Południowo-Wschodniej Azji. Swoją przygodę opisał w książce „Rowerem przez Chiny, Wietnam, Kambodżę”.

więcej »
| 13 listopada 2009 | Komentarze są wyłączone
Chiny: Pekin – zakazana stolica

Do kraju czerwonych lampionów, ryżu, klusek i neonów przybyłam po kilku tygodniach spędzonych najpierw w Rosji, a potem w Mongolii. Z Ułan Batoru wsiadłam do pociągu jadącego do granicy, aby znaleźć się w pierwszym na mojej drodze chińskim miasteczku – Erlian. Tu trzeba tylko było złapać busa lub autobus do Pekinu.

więcej »

PARNTERZY:Szkoły na końcu świataWyprawy z ReporteremWydawnictwo KarakterDobre Ziele