Szukamy dróżnika i prowadnicy!
Pamiętasz, jak w dzieciństwie bawiłeś się swoją kolejką i chciałeś zostać maszynistą? Twoim największym marzeniem jest kierowanie ruchem pociągów? A może wolałbyś pobawić się szlabanem – góra, dół, góra, dół? No to mamy coś dla Ciebie!
Na Peronie4 potrzebujemy świeżej krwi. Nie szukamy babci klozetowej ani żula spod ławki, ale kogoś, kto z werwą i zapałem wesprze redakcję w codziennych działaniach. Fuchy dróżnika i prowadnicy* czekają…
A tak bardziej na poważnie, to poszukujemy dwóch osób, które chciałyby przyłączyć się do naszego zespołu i pomóc nam w redagowaniu i publikowaniu tekstów, wyszukiwaniu nowych, ciekawych osób, które mogłyby zostać naszymi autorami, zamieszczaniu ciekawych informacji o spotkaniach z podróżnikami i pisaniu w peronowej toalecie głupich wierszyków na zawiadowcę stacji.
Wiecie, że PKP znaczy „Poczekaj, Kiedyś Pojedziesz”? No wiec zdajecie sobie sprawę, jaka panuje na kolei sytuacja. Stoimy na krawędzi bankructwa. Dotychczas wszystko, co robimy na Peronie4 jest w ramach hobby, więc ani my nie mamy z tego kasy, ani nie jesteśmy w stanie płacić naszym współpracownikom. Dajemy za to coś więcej – współpracę z fajną ekipą. A do tego nasza nadkonduktor od czasu do czasu przywozi ze swoich wojaży jakąś flaszkę, którą można razem obalić.
Zatem jeśli czujesz się emocjonalnie związany z koleją i chcesz się włączyć z tworzenie Peronu4 – zapraszamy. Napisz na adres redakcja@peron4.pl, załącz sześć zdjęć (w tym dwa zdjęcia twarzy, z profilu i en face, zdjęcie całej sylwetki – może być ubrana, zbliżenie na lewe oko, fotkę profilową z naszej klasy i zdjęcie na tle lokomotywy), opisz, czemu chciałbyś lub chciałabyś poznać naszego rewidenta taboru kolejowego i podaj wynik działania (4^2*3-15)/2. Na zgłoszenia czekamy do wczoraj.
I znowu poważnie – chcesz z nami współpracować to po prostu wyślij nam wiadomość. Zdjęć póki co nie trzeba i tej całej reszty też ;)
*to taka pani, która trzyma władzę w pociągu tam, gdzie tory są nieco szersze, niż u nas.
