30 stycznia 2010

Rejs po rozlewiskach Kerali

Rozlewiska Kerali to pajęczyna wąskich kanałów wodnych rozciągających się niemal na całej długości jednego z najpiękniejszych stanów Indii. Całodniowy rejs w jednej z drewnianych łodzi pozwala zaczerpnąć trochę atmosfery okolicznych wiosek, które wydają się żyć rytmem dyktowanym przez wodę.

1. Indie, Kerali

1. Indie, Kerala. Woda z okolicznych rzek miesza się tutaj w wodami Morza Arabskiego tworząc ponad 900 km kanałów. (Fot. Paulina Imiołek)

Kerali w Indiach

2. Indie, Kerala. Wiosło zastępowane jest przez efektywniejsze narzędzie - kilkunastometrowy kij. Mężczyzna wbija go w dno i odpycha się od niego, wprawiając łódź w ruch. (Fot. Paulina Imiołek)

Palmy w indyjskim Kerali

3. Indie, Kerala. Palmy kokosowe to prawdziwa żyła złota. Jedna roślina stanowi źródło orzeźwiającego napoju, oleju, owocu, materiału do produkcji lin, drewna, pokrycia dachu... wyliczać można by jeszcze długo. (Fot. Paulina Imiołek)

4. Indie, Kerala. Po wodnych korytarzach krążą "bary polowe". Oferują tylko jeden, ale za to wyborny trunek: bimber kokosowy. W smaku przypomina mieszankę piwa i wody z kiszonych ogórków (w proporcjach 50:50). (Fot. Paulina Imiołek)

Na wodach Kerali.

5. Indie, Kerala. Taki rodzaj transportu to jedyny możliwy. Dodatkowo bezpłatny i ekologiczny. (Fot. Paulina Imiołek)

6. Indie, Kerala. Nic co oferuje woda się nie marnuje. Małże sprzedawane są na targu, natomiast muszle wykorzystywane są do produkcji cementu. (Fot. Paulina Imiołek)

7. Indie, Kerala. Rozlewiska to również bogactwa niezliczonych gatunków roślin. Palmy, pieprz, cynamon, mięta, wanilia... (Fot. Paulina Imiołek)

Zawód wioślarz

8. Indie, Kerala. Pan "wioślarz" a raczej "kijarz" to całkiem dobry zawód. Poza sprawnością fizyczną wyciąga 250 rupi dziennie (17 zł). (Fot. Paulina Imiołek)

Hinduska robiąca pranie

9. Indie, Kerala. Kobiety robiące pranie na brzegu to nieodłączny widok rozlewisk. (Fot. Paulina Imiołek)

10. Indie, Kerala. Kerala to bez wątpienia jeden z najpiękniejszych stanów Indii. (Fot. Paulina Imiołek)

  • Spodobał Ci się wpis? Podziel się:
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Blip
  • Flaker
  • Google Bookmarks
  • RSS
Paulina Imiołek

Paulina Imiołek

W podróżach najbardziej lubi nieprzewidywalność dnia następnego. Obecnie mieszka w Indiach.
Podobne artykuły
Munnar. Plantacje herbaty

Munnar. Plantacje herbaty

Nazwa indyjskiego miasta Munnar wywodzi się od dwóch słów Munu (trzy) i aaru (rzeka). Jest to miasteczko położone 1600 metrów nad poziomem morza. Miejscowość sama w sobie nie porywa, ale okoliczne wzgórza porośnięte krzewami herbaty, rekompensują wsz...
Spacer po slumsach Bangalore

Spacer po slumsach Bangalore

O Indiach mówi się "kraj kontrastów". To tu niewyobrażalna bieda przeciwstawiona jest niepojętemu bogactwu, a bollywodzkie historie niemożności przełamania kastowych granic... Jednak to co najczęściej pokazują zdjęcia to śnieżnobiały Taj Mahal, rzeka...
Barwne indyjskie bazary

Barwne indyjskie bazary

Wizyta na indyjskim targu pobudzona wszystkie zmysły. Zapachy, smaki, harmider, żywe kolory, ludzie otaczają kupujących ze wszystkich stron. Na różnorodnych bazarach można zaopatrzyć się we wszystko, czego ludziom potrzeba i trzeba oczywiście pamięt...
Pozdrowienia z Korzoku

Pozdrowienia z Korzoku

Korzok to himalajska wioska położona we wschodniej części Ladakhu na wysokości prawie 4600 metrów n.p.m. Od najbliższego większego miasta dzieli ją tylko 215 kilometrów, ale z powodu surowego górskiego klimatu dostać się można tam jedynie latem. Głó...

Komentarze: 3 »

  • Agnes Wolanska

    Hey Paulino,

    super zdjecia! wybieram sie do Indii na 2 tyg na poczatku kwietnia, lece do New Delhi i potem gdzie oczy poniosa.

    Widze, ze tam mieszkasz, moze mi prosze poradzic jakie miejsca warto odwiedzic i co zobaczyc, majac tylko 2 tyg?
    Koniecznie chce zobaczyc Himalaje i pustynie Radżastanu- ktora warto najbardziej?

    Czy majac 2 tyg dam rade zobaczyc Kerali i wrocic na czas do New Delhi? Jak najlepiej podrozowac, na dluzsze trasy samolotem, czy pociagiem?

    Dzieki i pozdrawiam,
    Aga

  • Paulina

    Czesc Aga!
    Nie oszukując, 2 tygodnie to nie za duzo czasu. Na twoim miejscu skoncentrowalabym sie na Polnocy Indii. Podroz do Kerali z Delhi zajelaby Ci okolo 50h pociagniem, a loty sa dosyc drogie. Wiec chyba lepiej sobie odpuscic. Mieszkam na Poludniu Indii, za tydzien wybieram sie w miesieczna podroz w okolice, o ktorych mowisz, wiec odezwe sie wtedy z rzetelnymi informacjami;]

    Jesli chodzi o podrozowanie w obrebie kraju: loty- zalezy od trasy, te bardziej uczeszczane sa dosyc tanie- Delhi- Mumbai- 4tys Rs. Pociagi nalezy zarezerwowac z wyprzedzeniem, stanowczo najlatwiej i dosyc tanio podrozuje sie autokarami- jesli to dlugi dystans, lub rzadowymi autobusami- jesli nie przeszkadza ci brak dzrzwi i okien( taka opcje polecam przy dystansach do 5h).

    tutaj pomocne linki:
    http://www.redbus.in/
    http://www.makemytrip.com/
    http://www.ixigo.com/

    Pozdrawiam;]

  • Paulina

    Aga! Jeśli możesz skreśl ze swojej listy Agre, a jeśli jednak chcesz widzieć Taj Mahal pamiętaj, że nie wszyscy Hindusi są „tacy”! Polecam południowe Goa- nadal znajdziesz tam rajskie plaże bez huku dyskotek i plastiku. No i oczywiście Południowe Indie- bezkonkurencyjne w porównaniu do Północy. Jeśli miałabyś szczegółowe pytania pisz. Baw się dobrze!

Dodaj komentarz


PARNTERZY:Szkoły na końcu świataWyprawy z ReporteremWydawnictwo KarakterDobre Ziele