13 lutego 2012

„Przez kraj ludzi, zwierząt i bogów” raz jeszcze

Antoni Ossendowski - "Przez kraj zwierząt, ludzi i bogów"

"Przez kraj zwierząt, ludzi i bogów"

Wśród młodych podróżników widoczna jest tendencja do wyruszania śladami osób znanych. I choć zazwyczaj nie rozumiem tej mody to w przypadku powtórzenia drogi, którą przebył Antoni Ferdynand Ossendowski jest to jak najbardziej wytłumaczalne. Bo jak tu nie zainspirować się takim dziełem jak Przez kraj ludzi, zwierząt i bogów? Jak po przeczytaniu pierwszych rozdziałów nie spakować plecaka, wziąć książki pod pachę, i nie wyruszyć w daleką, tajemniczą i niebezpieczną Azję na spotkanie z przygodą?

Trudno zrozumieć dlaczego tak utalentowany pisarz jest w naszym kraju prawie nieznany i zapomniany. Ja sama dowiedziałam się o nim z książki Tiziano Terzaniego Powiedział mi wróżbita.

Ossendowski opublikował aż 77 książek w 120 przekładach na 20 języków. W świecie uznawany jest za drugiego, po Henryku Sienkiewiczu, najbardziej utalentowanego pisarza polskiego. Należą się więc ogromne podziękowania wydawnictwu Zysk i S-ka za serię Podróże Retro i przypomnienie nam klasyków literatury podróżniczej.

Aż dwa lata trwała podróż Ossendowskiego, którą opisuje w autobiograficznej książce Przez kraj ludzi, zwierząt i bogów. Pracujący na terenach Syberii jako naukowiec Ossendowski po upadku Aleksandra Wasyljewicza Kołczaka, w 1920 roku ucieka przed bolszewikami. Ze względu na sytuację polityczną, aby wrócić do Polski musi jechać na wschód, a nie na Zachód.

Terzani pisze o Polaku: Ta dramatyczna ucieczka przez najbardziej tajemnicze regiony świata , przez góry i równiny „kraju demonów”, jak wówczas nazywano Mongolię, w warunkach wojny domowej w Rosji i niepokojów w Azji, zaskarbiła Ossendowskiemu sławę Robinsona Crusoe dwudziestego wieku. Jest to chyba najlepsza rekomendacja dla tej książki.

Mimo archaicznego języka trudno się oderwać od tej lektury. Od pierwszej do ostatniej strony czyta się ją z zapartym tchem. Dzięki barwnym opisom otoczenia wyobraźnia przeniesie nas w odległe zakątki Azji. Walka o byt w tajdze, na pustyni czy w górach, ciągła ucieczka przed zagrażającymi mu ludźmi oraz jednanie sobie napotykanych osób o odmiennym wyznaniu i kulturze to główne wątki książki przedziwnie przeplatane lokalną magią, mistycyzmem i wróżbiarstwem.

Spryt, inteligencja, zawadiacka buńczuczność, biegła znajomość siedmiu języków (w tym mongolskiego, chińskiego, rosyjskiego, francuskiego), wiedza chemiczna i medyczna oraz ogromne szczęście powodują, że czytelnik nie tylko od razu lubi autora, ale także ma czego mu zazdrościć. Jednakże najbardziej podziwia się pisarza za hardość ducha i wytrzymałość psychiczną. Ossendowski, jak sam pisze, przeżył straszliwe dni walki z chłodem i głodem, lecz stukrotnie straszniejsza była walka z zabijającymi moją wolę myślami!.

Dodatkową zaletą nowego wydania książki są biało-czarne fotografie pochodzące głównie z kolekcji Piotra Malczewskiego oraz francuskiej agencji fotograficznej Roger-Viollet/East News. Piotr Malczewski wraz z Witoldem Michałowskim wyruszył w 2000 roku w podróż śladami Ossendowskiego. Podczas wyprawy kierowali się jego autentycznymi dziennikami z podróży. Fantastyczne zdjęcia będące efektem tej wędrówki oddają i przybliżają atmosferę surowej Azji. Szczególnie cenne ze względów kulturowo-poznawczych są znajdujące się w książce portrety z początku XX w. np. dzieci mongolskich czy przedstawicieli rodu książęcego tak chińskiego jak i mongolskiego.

Mimo zastrzeżeń, które od lat pojawiają się co do autentyczności opisywanych przez Ossendowskiego przeżyć i ich historycznego znaczenia, jest to jedna z najlepszych książek przygodowo-podróżniczych polskiego pochodzenia. Świetny styl, lekkość pióra, wiele ciekawych informacji i wartka akcja to tylko nieliczne z atutów tej książki świadczące o ogromnym talencie pisarza. Mongolii Ossendowskiego już nie ma dlatego tym cenniejsze jest jego dzieło i tym bardziej inspirujące.

* * * * *

Antoni ferdynand Ossendowski, Przez kraj ludzi, zwierząt i bogów, Zysk i S-ka, 2009 r.

  • Spodobał Ci się wpis? Podziel się:
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Blip
  • Flaker
  • Google Bookmarks
  • RSS
Dominika Kustosz

Dominika Kustosz

Biolog z zamiłowania fotograf, dziennikarz i podróżnik. Zakochana w Azji południowo-wschodniej. Moje widzenie świata można obejrzeć na stronie www.dkustosz.com.
Teksty autora:

Brak innych wpisów.
Witamy na pokładzie!
Podobne artykuły
„Przez kraj ludzi, zwierząt i bogów” – z Ossendowskim do Azji

„Przez kraj ludzi, zwierząt i bogów” – z Ossendowskim do Azji

Gdy w redakcji przyznałem się, że czytam „Przez kraj ludzi, zwierząt i bogów” Ossendowskiego, do książki od razu ustawiła się kolejka chętnych. Bo na Ossendowskiego znów zapanowała moda....
Ludzie książki piszą…

Ludzie książki piszą…

Wysypało ostatnimi czasy literatury tzw. podróżniczej. A że człowiek Świata ciekawy to i zachciało mu się poczytać, jak ludzie Świat widzą. Nie zawsze wyszło mi to na dobre....
Pojechane podróże według Trzech Żywiołów

Pojechane podróże według Trzech Żywiołów

Każdy ma swój sposób na podróżowanie, swój pomysł na przemierzanie różnych zakątków naszego globu. "Pojechane podróże" pokazują, na jak wiele sposobów można to robić. A i tak nie wyczerpują tematu. Bo ile głów, tyle różnych dziwnych pomysłów....
Adam Chałupski jedzie „Rowerem do Afganistanu”

Adam Chałupski jedzie „Rowerem do Afganistanu”

Pierwszy Polak, który rowerem wyprawia się do Afganistanu. Bez wielkiego wsparcia. Właśnie ukazał się zapis podróży Adama Chałupskiego Rowerem do Afganistanu. Książka warta bliższego przyjrzenia się, bo po raz kolejny można dostrzec rzadko opisywane ...

Komentarze: 3 »

  • Robert Robb Maciąg

    no . .to jest to … to jest Ksiązka!

  • Hypno Toad

    Czytałam i polecam!

  • Lu Kloczowska-Mazur

    To jest książka nad książki!

Dodaj komentarz


PARNTERZY:Szkoły na końcu świataWyprawy z ReporteremWydawnictwo KarakterDobre Ziele