Piotr Strzeżysz pedałuje do Meksyku


Grzegorz Król


Piotr Strzeżysz znów nadaje na blogu. Ledwo wrócił z rowerowej wycieczki po Gruzji (tym razem podróżując z żywą Rafinerią – Alą), a już znów go gdzieś poniosło. Jak wielokrotnie sam o sobie mówił, nie może usiedzieć za długo w miejscu, więc obecnie przemierza nowe szlaki – tym razem meksykańskie, upalne carretery.

Wyruszył z Las Vegas, z miasta, w którym w ubiegłym roku zakończył jesienno-zimowy wyjazd z Alaski. Po niesłychanie wylewnej (dosłownie) gruzińskiej gościnności, musiał się szybko przestawić na amerykańską, trochę inaczej pojmowaną i nie zawsze wylewną.

Polecamy: Wywiad z Piotrem Strzeżyszem

My zapraszamy do obejrzenia kilku zdjęć z dotychczasowej trasy Piotra. A o tym, co spotkało go w ciągu pierwszych dwóch tygodni jazdy i co jeszcze czeka go po drodze, przeczytanie na blogu: www.onthebike.pl.

Piotr Strzeżysz w trakcie kolejnej rowerowej wyprawy

Dzielny podróżnik Piotr Strzeżysz zapuścił wielką brodę. (Fot. Piotr Strzeżysz)

Ameryka - kraj kanionów

Na trasie przejazdu nie brakuje zapierających dech w piersiach widoków. (Fot. Piotr Strzeżysz)

Krajobrazy USA

Czasem można też spotkać samotne drzewo… :) (Fot. Piotr Strzeżysz)

Piotr Strzeżysz w trakcie podróży przez Stany Zjednoczone

Bycie „w drodze” to częste spotkania z ciekawymi ludźmi. (Fot. Piotr Strzeżysz)

Amerykańska ciężarówka

Przeprawa… (Fot. Piotr Strzeżysz)

Amerykański kabriolet

A może by tak zrezygnować z roweru… (Fot. Piotr Strzeżysz)

Grzegorz Król


Ostatnio jeździł motocyklem po Bałkanach, ale nic o tym nie napisał. Robi Peron i bardzo lubi podróże.

Komentarze: Bądź pierwsza/y