Marokańczycy – potomkowie Berberów


Jarek Noga

Tagi:

Maroko zamieszkane jest m.in. przez potomków Berberów. Jacy są dzisiaj? Oto obraz Marokańczyków w obiektywie Jarka Nogi.

1. MAROKO, Fez. Stoisko z mięsem. Na początku wygląda dość orientalnie, ale po kilku dniach spędzonych w Maroku staje się normalnością. (Fot. Jarek Noga)

1. MAROKO, Fez. Stoisko z mięsem. Na początku wygląda dość orientalnie, ale po kilku dniach spędzonych w Maroku staje się normalnością. (Fot. Jarek Noga)

2. MAROKO, Fez. Codzienne życie mieszkańców starej medyny. (Fot. Jarek Noga)

2. MAROKO, Fez. Codzienne życie mieszkańców starej medyny. (Fot. Jarek Noga)

3. MAROKO, Fez. Woreczek oliwek za niespełna 2 dirhamy, czyli 70 groszy. (Fot. Jarek Noga)

3. MAROKO, Fez. Woreczek oliwek za niespełna 2 dirhamy, czyli 70 groszy. (Fot. Jarek Noga)

4. MAROKO, Fez. Jak zawsze uśmiechnięte dzieciaki. (Fot. Jarek Noga)

4. MAROKO, Fez. Jak zawsze uśmiechnięte dzieciaki. (Fot. Jarek Noga)

5. MAROKO, Fez. Największa garbarnia skóry w mieście. Jak podają przewodniki skórę farbuje się z gołębich odchodów i ze zwierzęcego moczu. (Fot. Jarek Noga)

5. MAROKO, Fez. Największa garbarnia skóry w mieście. Jak podają przewodniki skórę farbuje się z gołębich odchodów i ze zwierzęcego moczu. (Fot. Jarek Noga)

6. MAROKO, Fez. Dzieciak wcinający pierwsze śniadanie w zakładzie krawieckim ojca. (Fot. Jarek Noga)

6. MAROKO, Fez. Dzieciak wcinający pierwsze śniadanie w zakładzie krawieckim ojca. (Fot. Jarek Noga)

7. MAROKO, Fez. Nocne spacery. (Fot. Jarek Noga)

7. MAROKO, Fez. Nocne spacery. (Fot. Jarek Noga)

8. MAROKO. Brak kobiet w lokalach jest czymś naturalnym. Jedynymi kobitami jakie można spotkać w knajpach są turystki z zachodu. (Fot. Jarek Noga)

8. MAROKO. Brak kobiet w lokalach jest czymś naturalnym. Jedynymi kobitami jakie można spotkać w knajpach są turystki z zachodu. (Fot. Jarek Noga)

9. MAROKO, Marakesz. Większość kelnerów mówi trochę po polsku. Najpopularniejszym Polakiem jest tam oczywiście nie kto inny, jak Robert Makłowicz. (Fot. Jarek Noga)

9. MAROKO, Marakesz. Większość kelnerów mówi trochę po polsku. Najpopularniejszym Polakiem jest tam oczywiście nie kto inny, jak Robert Makłowicz. (Fot. Jarek Noga)

10. MAROKO, Marakesz. Malowanie henną (barwnik roślinny produkowany z liści i pędów rośliny zwanej lawsonią bezbronną). (Fot. Jarek Noga)

10. MAROKO, Marakesz. Malowanie henną (barwnik roślinny produkowany z liści i pędów rośliny zwanej lawsonią bezbronną). (Fot. Jarek Noga)

11. MAROKO, Marakesz. Plac Djema el-Fna nocą. (Fot. Jarek Noga)

11. MAROKO, Marakesz. Plac Djema el-Fna nocą. (Fot. Jarek Noga)

12. MAROKO, Marakesz. Plac Djema el-Fna. (Fot. Jarek Noga)

12. MAROKO, Marakesz. Plac Djema el-Fna. (Fot. Jarek Noga)

13. MAROKO, As Sawira. Rybacy po pracy. (Fot. Jarek Noga)

13. MAROKO, As Sawira. Rybacy po pracy. (Fot. Jarek Noga)

14. MAROKO, As Sawira. Nocne zakupy. (Fot. Jarek Noga)

14. MAROKO, As Sawira. Nocne zakupy. (Fot. Jarek Noga)

15. MAROKO, Szafszawan. Dzieciaki na swoim podwórku. (Fot. Jarek Noga)

15. MAROKO, Szafszawan. Dzieciaki na swoim podwórku. (Fot. Jarek Noga)

16. MAROKO, Szafszawan. Do szkoły trzeba chodzić wszędzie. Widać jemu się to nie podoba :) (Fot. Jarek Noga)

16. MAROKO, Szafszawan. Do szkoły trzeba chodzić wszędzie. Widać jemu się to nie podoba :) (Fot. Jarek Noga)

17. MAROKO, Szafszawan. Miejscowe dzieciaki po szkole. (Fot. Jarek Noga)

17. MAROKO, Szafszawan. Miejscowe dzieciaki po szkole. (Fot. Jarek Noga)

Jarek Noga


Uzależniony od niskobudżetowych podróży, wspinaczki skalnej i fotografii.

Komentarze: 5

miska 25 czerwca 2010 o 0:54

Fajne foty. Pytanie. Jak Maroko jest „zdreptane” przez turystow. Mozna na nich nie wpadac przez dluzszy czas? Bo na fotach wyglada bardzo lokanie, a z drugiej strony slysze, ze to i tak taka mekka szybkiej, stosunkowo taniej i bezpiecznej afryki – stad nawal tyrystow.
Jak jest?

Odpowiedz

ana z maroka 25 czerwca 2010 o 0:54

A dlaczego Maroko zamieszkałe jest ‚przez potomków Berberów’??, przecież to właśnie są Berberzy! Kobiet co prawda niewiele można spotkać w kawiarniach na pierwszy rzut oka, bo większość kawiarni jest tzw. tylko dla mężczyzn. Znam wiele kawiarni mix, dla kobiet i dla facetów. Także zauważam że niektóre marokańskie dziewczyny decydują się także wpaść na kawkę do typowo męskiej kawiarni.
A zdjęcia świetne!

Odpowiedz

miska 25 czerwca 2010 o 4:05

Ana, podrzuc mi odpowiedz, bo widzisz to chyba czesto. Jak bardzo turystyczne jest Maroko?

Odpowiedz

asia woźniak 25 czerwca 2010 o 9:06

a gdzieś Ty się przeniósł??? hę??? foty naprawdę fantastyczne, zazdroszczę Ci tej wycieczki :P

Odpowiedz

ana z maroka 25 czerwca 2010 o 22:36

Miska: najwiecej turystow spotkasz w Marrakeszu, Fezie i Szefszawen i hotelowym Agadirze.

Odpowiedz



Vanem przez Australię

Paweł Olszański, 26-01-2010

Z australijskiego Perth do Adelajdy jest ponad trzy i pół tysiąca kilometrów. Postanowiliśmy je pokonać w pięć dni. Tempo wydaje się zabójcze. Zwłaszcza dla...


Zima w górach, czyli Europa prawie bezludna

Katarzyna Nizinkiewicz, 24-03-2015

Bezludnym, trudnym i niesamowicie dzikim miejscem są góry zimą. Nie myślę o Tatrach, czy najbardziej znanych miejscach w Alpach. Najdziksze są Pireneje, zwłaszcza ich...


Kurdystan to nie Irak

Norbert Skrzyński, 12-05-2015

Siedzę w „salonie” hostelowego mieszkania studentów uniwersytetu w Aqrah. Jego ściany zdobią również trzy wymowne zdania: „Kurdystan to nie Irak. Kurdystan to Kurdystan. Irak...


Armenia, niemal jak Kurdystan

Norbert Skrzyński, 20-01-2014

Nie jestem specjalistą od Armenii czy Kaukazu, jestem „podróżnym”, który po prostu spędził tam na rowerze i z dwójką przyjaciół nieco czasu. W dodatku...