Kwestionariusz Podróżniczy #8: Ania Błażejewska


Redakcja


Jeśli uważnie śledzicie Peron4 to Ani Błażejewskiej przedstawiać Wam nie trzeba. Na jej profilu znajdziecie świetne zdjęcia. A poniżej odpowiedzi na kilka podróżniczych pytań. Niestety, nie udało nam się dowiedzieć, jaką przygodę sympatyczna podróżniczka zapamięta do końca życia. Ot, cenzura.

Ania Błażejewska - podróżniczka i fotograf

Ania Błażejewska

  1. 3 słowa, które kojarzą mi się z podróżą to… wolność, obraz, człowiek.
  2. Mój pierwszy raz (w drodze/na drodze/po drodze)… to, kiedy miałam 10 lat uznano, że jestem na tyle samodzielna, żeby wysłać mnie w pierwszą samotną podróż pociągiem. Na drogę dostałam bilet plus kilka rad typu nie rozmawiaj z nieznajomymi mężczyznami. Doskonale pamiętam emocje towarzyszące koniecznej wówczas przesiadce. Potem wysłano mnie w kolejną podróż, jeszcze jedną i tak już zostało.
  3. Najciekawsza pamiątka jaką przywiozłam z podróży, to… ciężko wybrać… Jestem wielbicielką tkanin, więc praktycznie zawsze, kiedy tylko jest okazja, przeznaczam na nie pokaźną część bagażu. Oprócz tego kolekcjonuję marionetki (zebrała się już cała gromadka), uwielbiam tybetańskie thangki i kupuję…. zdjęcia;) Moje ulubione to przywieziona z przedostatniego wyjazdu do Wietnamu fotografia uroczej starszej pary, z której bije taki optymizm, że prawie zawsze jest mi w stanie poprawić humor.
  4. Moment podczas podróży, kiedy mocniej zabiło mi serce zdarzył się… w Maroku, kiedy okazało się, że w tradycyjnym marokańskim riadzie, gdzieś w bocznej uliczce mediny Fez, jestem zupełnie sama z niejednoznacznie zachowującym się Marokańczykiem, zamknięcie drzwi nie jest możliwe, a na dodatek mój telefon nie ma zasięgu.
  5. Najśmieszniejsza/najciekawsza reakcja na informację, że jestem z Polski spotkała mnie… na Bali, kiedy w jednym ze sklepów na hasło Polska, usłyszałam goździki i gałka muszkatołowa. Zaskoczona stwierdziłam ale ty świetnie mówisz po polsku!, w odpowiedzi na co usłyszałam nie, nie, ja cienki Bolek jestem.
  6. Miejsce, do którego nigdy nie wrócę, to… nie ma chyba  takiego, bo zwykle jest dokładnie na odwrót – obiecuję sobie, że muszę wrócić koniecznie. I co najważniejsze – coraz częściej wracam:)
  7. Najdziwniejsza potrawa jaką jadłam to… podobnie, jak wyżej, nie ma i nie może być takiej, bo jako semiwegetarianka mam dosyć ograniczone pole manewru w tym zakresie.
  8. Najtańszy nocleg w trakcie podróży przytrafił się… za darmo. Ostatnio na Filipinach.
  9. Najdziwniejsze miejsce w jakim spędziłem/am noc w podróży to… hotel na godziny, a właściwie okazjonalny burdel, gdzieś w Lai Chau. Zarówno do tego przybytku, jak i do samego Lai Chau trafiłam niejako przez przypadek wskutek pomyłki nowo poznanych znajomych, ale dotarliśmy tam na tyle późno, że z dwojga złego wolałam zostać na miejscu niż sama po nocy chodzić po nieznanym mieście w poszukiwaniu hotelu. Do dziś wzdrygam się na myśl o obklejonych prześcieradłach i innych tego typu wątpliwych walorach.
  10. Mój ulubiony środek transportu to… zależy. Uwielbiam latać samolotem, bo tylko dzięki niemu jestem w stanie szybko pokonać długie dystanse. Lubię jeździć pociągiem, bo właśnie tam najczęściej poznaję ludzi. W Polsce kochałam jazdę samochodem, ale w Azji nie jeżdżę. Zamiast tego nauczyłam się jeździć na skuterze, który cenię sobie za możliwość dotarcia do wszelkich możliwych miejsc.
  11. Przygoda, której nie zapomnę do końca życia… to taka, która nie nadaje się do publikacji.
  12. Podczas podróży najbardziej brakuje mi… domu. Kotów. Mojego wygodnego łóżka. I Krzyśka, mojego męża, jeśli podróżuję sama.
  13. W podróż zawsze zabieram ze sobą… aparat, 2-3 ulubione obiektywy, telefon, laptopa, przenośną drukarkę, kindle i… masę ładowarek i kabli. To najcięższa część bagażu. Marzę, aby móc to wszystko kiedyś zostawić, ale wiem, że to raczej nigdy nie będzie możliwe.
  14. Wracając do domu z podróży czuję… że pora zaplanować następną.
  15. W najbliższym czasie wybieram się… na Sulawesi, a potem wracam do Birmy, Malezji i Indii. A przynajmniej planuję, choć z doświadczenia już wiem, że z moimi planami bywa różnie.

* * * * *

Ania Błażejewska – fotograf, politolog, a także żona i posiadaczka dwóch kotów. Od dwóch lat dzieli swój czas pomiędzy nowy dom w Manili i podróże po Azji. Autorka bloga wazji.pl i zdjęć, które można obejrzeć na www.aniablazejewska.com.

Redakcja


O załodze peronu czwartego przeczytacie tutaj. Zapraszamy do współpracy.

Komentarze: 2

Jacek 26 sierpnia 2013 o 22:16

Ta przenośna drukarka mnie bardzo zaciekawiła. Czy można jakiś opis i uzasadnienie.

Odpowiedz

Europcar Polska 29 sierpnia 2013 o 14:10

tez jestem zaciekawiony. A Anie znam z jej świetnego bloga http://www.wazji.pl który regularnie odwiedzam. Zdjęcia są niesamowite

Odpowiedz