Kwestionariusz podróżniczy #5: Michał Lubina


Redakcja


Gdy w redakcji mówimy „Birma” myślimy „Michał Lubina”. Ale to nie jedyny obszar jego zainteresowań – w książce Poza utartym szlakiem możecie przeczytać jego reportaż o rytuale krzyżowania na Filipinach. A w kwestionariuszu Michał opowiada o oblaniu podróżniczego egzaminu dojrzałości, nocy w kaplicy i szczurze na talerzu. 

  1. 3 słowa, które kojarzą mi się z podróżą to… poznanie, przygoda, ciekawość świata.
  2. Mój pierwszy raz (w drodze/na drodze/po drodze)… do Syrii. Miałem 17 lat i pojechałem na wyjazd organizowany przez znajomego. To była szkoła życia – mój podróżniczy „egzamin dojrzałości”. Oblałem. Ale dzięki tam nauczyłem się, co do znaczy podróżowanie.
  3. Najciekawsza pamiątka jaką przywiozłem/am z podróży, to… nie ma jednej. Zawsze kolekcjonowałem czapki, ale w końcu to porzuciłem.
  4. Moment podczas podróży, kiedy mocniej zabiło mi serce zdarzył się… pamiętam głównie negatywnie – jak zaatakowano mnie nożem, czy jak przystawiano mi pistolet do głowy. Albo jak mnie aresztowano, czy deportowano. Ale serce mocniej biło mi znacznie częściej dzięki pozytywnym wrażeniom – zachwytom, ekscytacji, radości, czy spełniania pasji. Negatywne mocniej zapadły w pamięć, ale pozytywnych było więcej. Kilka razy dzięki podróżowaniu miałem uczucie niewysławionej radości – coś tak osobistego, że nie da się – i nie powinno się – tym dzielić. W sumie – dobrych było znacznie więcej.
  5. Najśmieszniejsza/najciekawsza reakcja na informację, że jestem z Polski spotkała mnie… w Birmie, w 2010 roku, gdy na hasło „Polska”, urzędnik birmański odpowiedział „mieliście tam jakąś katastrofę”, „tak, zginął prezydent, ministrowie”, na co on – z wyraźną zazdrością „tak, i wszyscy generałowie…”.
  6. Miejsce, do którego nigdy nie wrócę, to… nie ma takiego. Bardzo niemiło wspominam Osetię Południową (jeszcze sprzed wojny), ale staram się nie winić miejsc za przytrafiające się mi w nich złe przygody – skoro tam się to zdarzyło, to widać było mi pisane.
  7. Kobieta z papierosem

    Starsza mieszkanka Birmy

    Najdziwniejsza potrawa jaką jadłem/am to… chyba szczur (Chiny). Względnie żywy kurczaczek (Filipiny). Obu nie polecam.

  8. Najtańszy nocleg w trakcie podróży przytrafił się… namiot, wielokrotnie. Plus gościna w domach oczywiście – choć to ostatnie niekoniecznie najtańsze, bo przeważnie kończy się biesiadą…
  9. Najdziwniejsze miejsce w jakim spędziłem/am noc w podróży to… kaplica Matki Bożej pod jedną z gór w Timorze Wschodnim. A z bardziej świeckich – bankomat w północnej Litwie. Parę razy komisariat, raz areszt. Kilka razy spałem też w burdelu, co często bywa najtańszą opcją – tak było np. w San Fernando, na Filipinach, gdzie nieopodal w Wielkanoc odbywają się słynne ukrzyżowania.
  10. Mój ulubiony środek transportu to… pociąg. Uwielbiam magię starych kolei, szczególnie tych kolonialnych.
  11. Przygoda, której nie zapomnę do końca życia… wybór olbrzymi – chyba sentymentalnie zaznaczę przemarsz po Północnym Pakistanie w 2007 roku – od Chitralu do Gilgitu, z dala od szlaków, górami, ze znajomymi z Peszawaru. Było tam wszystko – i przygoda, i wspinaczka po górach, i niebezpieczeństwo, i używki, i poznanie, i ucieczka – a teraz jeszcze „stracony czas” – pół roku później teren ten zajęli talibowie, więc „to se ne vrati”…
  12. Michał Lubina

    Podczas podróży najbardziej brakuje mi… czasu, by pisać. Często też – niestety – cierpliwości i ufności.

  13. W podróż zawsze zabieram ze sobą… notatnik. Kiedyś również aparat, ale porzuciłem.
  14. Wracając do domu z podróży czuję… zmęczenie. I radość, że znów jestem w Polsce (ta ostatnia szybko mija).
  15. W najbliższym czasie wybieram się… do Turkmenistanu.

***

Michał Lubina jest naukowcem, podróżnikiem i publicystą. Absolwent rosjoznawstwa i studiów dalekowschodnich UJ, doktorant na Wydziale Studiów Międzynarodowych i Politycznych UJ, kilkukrotny Stypendysta Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Narodowego Centrum Nauki. Ekspert w Centrum Studiów Polska-Azja.

Z plecakiem przemierzył prawie całą Azję, docierając lądem do najtrudniej dostępnych jej krajów – takich jak Bangladesz, Pakistan, czy Timor Wschodni. Jest autorem dwóch przewodników turystycznych – po Litwie oraz Rosji (współautorstwo). Właśnie pracuje nad debiutancką książką na temat Azji.

Redakcja


O załodze peronu czwartego przeczytacie tutaj. Zapraszamy do współpracy.

Komentarze: Bądź pierwsza/y