Kwestionariusz podróżniczy #10: Pataty i Pomarańcze


Redakcja


„O kurcze, dojechaliśmy!” zakrzyknęły Pataty i Pomarańcze kończąc 21 106 kilometrów afrykańskiej przygody. Z Marakeszu do Cape Town (polecamy doskonałą mapę autorstwa Adama) pedałowali 17 miesięcy. Bez pośpiechu. Ona etnolog, on rzeźbiarz – oba zacięcia świetnie widać na blogu Pataty i Pomarańcze. Aga i Adam razem uwierzyli, że aby wyruszyć w świat wystarczy chcieć.  Chcieli, bardzo chcieli! Dlatego rzucili pracę, sprzedali samochód, wynajęli mieszkanie i wyruszyli.

Pataty i Pomarańcze, czyli Aga i Adam.

  1. 3 słowa, które kojarzą nam się z podróżą to… pataty, pomarańcze i słońce.
  2. Mój pierwszy raz (w drodze/na drodze/po drodze)… nasz pierwszy, wspólny raz to rowerowa wyprawa do Brzegu pod Wrocławiem, połączona z ekstremalną przeprawą promem linowym przez Odrę. Rowery to komunijny, różowy Magnum i zardzewiały składak typu Ukraina. Nie mieliśmy sakw, więc spakowaliśmy się do plecaków, które przytroczyliśmy linkami do bagażnika.
  3. Najciekawsza pamiątka jaką przywieźliśmy z podróży to… ząb słonia, którego szkielet znaleźliśmy w buszu w Botswanie.
  4. Moment podczas podróży, kiedy mocniej zabiło nam serce… zdarzył się w północnej Kenii, gdy musieliśmy przejechać na rowerze przez teren ogarnięty walkami plemiennymi – przepastny busz a w nim wojownicy z kałasznikowami.
  5. Najśmieszniejsza/najciekawsza reakcja na informację, że jesteśmy z Polski spotkała nas w… Botswanie. Polska, aha to tam gdzie jest sam lód i śnieg? Na północy, tak? Nie proszę Pani, to biegun Północny, stamtąd jest Św. Mikołaj, my jesteśmy z Polski w Europie. (Poland/North Pole)
  6. Miejsce, do którego nigdy nie wrócimy to… Abidjan na Wybrzeżu Kości Słoniowej. To miasto to kwintesencja wszystkiego, co w Afryce straszne.
  7. Najdziwniejsza potrawa jaką jedliśmy to… szczur w delikatnym sosie z ryżem. Musimy przyznać, że nawet smaczny.
  8. Najtańszy nocleg w trakcie podróży przytrafił nam się… w Mauretanii w namiocie nomadów na pustyni. Podróżując przez Saharę schronienie na noc można znaleźć na posterunku żandarmerii lub w zaimprowizowanych oberżach czyli dużych, wieloosobowych namiotach. W takiej oberży goście śpią na słomianym materacu, który od piachu pustyni oddziela tylko dywanik. Do przykrycia jest koc z wielbłądziej wełny a do mycia kubeł z odrobiną wody. Wychodek trzeba wykombinować sobie samemu, ale jak tłumaczą właściciele: miejsca dookoła jest dużo.
  9. Najdziwniejsze miejsce w jakim spędziliśmy noc w podróży to… jedna z jaskiń w wąwozie Ihlara w Turcji, w których przed nami spali chyba jedynie pierwsi chrześcijanie ukrywający się przed prześladowaniami.
  10. Nasz ulubiony środek transportu to… rower i sandały.
  11. Przygoda, której nie zapomnimy do końca życia to… każdy dzień w podróży.
  12. Podczas podróży najbardziej brakuje nam… oczywiście rodziny i maminych pierogów.
  13. W podróż zawsze zabieramy ze sobą… dobry humor dla duszy i Panthenol dla ciała.
  14. Wracając do domu z podróży czujemy, że… przed nami kolejna przygoda.
  15. W najbliższym czasie wybieramy się… do pracy.
Gołe nogi w morzu

Relaks… (Fot. Pataty i Pomarańcze)

* * * *
Jak podpowiada ostatni punkt kwestionariusza, Aga i Adam tyle co wrócili z wojaży i witają się z Polską. Ale obiecują, że to nie koniec podróży i bloga. Czy Patat z Pomarańczą zamienią się w Ryż Jaśminowy i Zieloną Herbatę, albo Tortille i Nachos? A może Hamburgery i Hot Dogi? A może w Wódkę i Pielemieni? Będziemy czekać z niecierpliowścią.

Redakcja


O załodze peronu czwartego przeczytacie tutaj. Zapraszamy do współpracy.

Komentarze: Bądź pierwsza/y