18 marca 2011

Iracki Kurdystan. Przepraszam, czy tu biją?

Postawmy sprawę jasno: nie biją. Co więcej, po długich latach zmagań z reżimem tyrana, wojnami zewnętrznymi i konfliktami wewnętrznymi, Kurdowie z północnego Iraku mogą w końcu cieszyć się pokojem.

W przeciwieństwie do swoich współbraci z Turcji, Syrii i Iranu, Kurdowie w Autonomicznym Regionie Kurdystanu mogą dziś swobodnie wyrażać swoją kulturę i tożsamość bez obawy o represje.

Ten waleczny i hardy naród ma ducha przywodzącego na myśl górali podhalańskich i bardzo sobie ceni tradycję. W ostatnich latach w Irackim Kurdystanie ma  również miejsce prawdziwy boom ekonomiczny, którego symbolem zdają się być wyrastające w całym mieście niczym grzyby po deszczu galerie handlowe. Jak trwały jest ten pokój i rzucający się w oczy egzotyczny tutaj nowy dobrobyt?

1. IRACKI KURDYSTAN, Erbil. Wszechobecne kurdyjskie dzieci każdy wolny skrawek ziemi zamieniają w boisko do piłki nożnej. (Fot. Katarzyna Komorek)

1. IRACKI KURDYSTAN, Erbil. Wszechobecne kurdyjskie dzieci każdy wolny skrawek ziemi zamieniają w boisko do piłki nożnej. (Fot. Katarzyna Komorek)

2. IRACKI KURDYSTAN, Erbil. W stolicy Irackiego Kurdystanu pełno kontrastów. Drogie samochody poruszają się po zaniedbanych ulicach. (Fot. Katarzyna Komorek)

2. IRACKI KURDYSTAN, Erbil. W stolicy Irackiego Kurdystanu pełno kontrastów. Drogie samochody poruszają się po zaniedbanych ulicach. (Fot. Katarzyna Komorek)

3. IRACKI KURDYSTAN, Erbil. W samym sercu miasta znajduje się licząca wg. źródeł UNESCO ponad 7000 lat cytadela. (Fot. Katarzyna Komorek)

3. IRACKI KURDYSTAN, Erbil. W samym sercu miasta znajduje się licząca wg. źródeł UNESCO ponad 7000 lat cytadela. (Fot. Katarzyna Komorek)

4. IRACKI KURDYSTAN, Erbil. International Hotel potocznie zwany Sheratonem jest otoczony murem typowym dla budynków rządowych lub placówek dyplomatycznych. (Fot. Katarzyna Komorek)

4. IRACKI KURDYSTAN, Erbil. International Hotel potocznie zwany Sheratonem jest otoczony murem typowym dla budynków rządowych lub placówek dyplomatycznych. (Fot. Katarzyna Komorek)

5. IRACKI KURDYSTAN, Erbil. Meczet Jalil Khayat jest, jak twierdzą niektórzy, wzorowany na Błękitnym Meczecie z Istambułu. (Fot. Katarzyna Komorek)

5. IRACKI KURDYSTAN, Erbil. Meczet Jalil Khayat jest, jak twierdzą niektórzy, wzorowany na Błękitnym Meczecie z Istambułu. (Fot. Katarzyna Komorek)

6. IRACKI KURDYSTAN, Erbil. Kobiety w czadorach nie są tutaj częstym widokiem. (Fot. Katarzyna Komorek)

6. IRACKI KURDYSTAN, Erbil. Kobiety w czadorach nie są tutaj częstym widokiem. (Fot. Katarzyna Komorek)

7. IRACKI KURDYSTAN, Erbil. Otwarta w 2009 roku galeria handlowa Majidi Mall, jest do tej pory największa w Erbilu ze swoimi 135.000m2 powierzchni. (Fot. Katarzyna Komorek)

7. IRACKI KURDYSTAN, Erbil. Otwarta w 2009 roku galeria handlowa Majidi Mall, jest do tej pory największa w Erbilu ze swoimi 135.000m2 powierzchni. (Fot. Katarzyna Komorek)

8. IRACKI KURDYSTAN, Erbil. Na bazarze roi się od wszelakich produktów. Pestki słonecznika czy dyni są tu bardzo popularną przegryzką. (Fot. Katarzyna Komorek)

8. IRACKI KURDYSTAN, Erbil. Na bazarze roi się od wszelakich produktów. Pestki słonecznika czy dyni są tu bardzo popularną przegryzką. (Fot. Katarzyna Komorek)

9. IRACKI KURDYSTAN, Erbil. Z tych materiałów szyje się tradycyjne stroje kobiece na specjalne okazje. (Fot. Katarzyna Komorek)

9. IRACKI KURDYSTAN, Erbil. Z tych materiałów szyje się tradycyjne stroje kobiece na specjalne okazje. (Fot. Katarzyna Komorek)

10. IRACKI KURDYSTAN, Erbil. W Media Hall, swoistym centrum kultury Erbilu, podczas koncertu muzyki kurdyjskiej słychać rytmiczne uderzenia w daf, tradycyjny instrument pochodzący z Iranu. (Fot. Katarzyna Komorek)

10. IRACKI KURDYSTAN, Erbil. W Media Hall, swoistym centrum kultury Erbilu, podczas koncertu muzyki kurdyjskiej słychać rytmiczne uderzenia w daf, tradycyjny instrument pochodzący z Iranu. (Fot. Katarzyna Komorek)

11. IRACKI KURDYSTAN, Lalesh. Wejście do świątyni Jezydów. Przy wejściu mityczny wąż, który obok pawia jest jednym z symboli tej synkretycznej religii. To m.in. z jego powodu Jezydzi są czasami krzywdząco nazywani "wyznawcami szatana".(Fot. Katarzyna Komorek)

11. IRACKI KURDYSTAN, Lalesh. Wejście do świątyni Jezydów. Przy wejściu mityczny wąż, który obok pawia jest jednym z symboli tej synkretycznej religii. To m.in. z jego powodu Jezydzi są czasami krzywdząco nazywani "wyznawcami szatana".(Fot. Katarzyna Komorek)

12. IRACKI KURDYSTAN, Suleymaniyah. W byłym wiezieniu Amna Suraka (Czerwone Więzienie), w którym pod reżimem Saddama Husseina byli przetrzymywani i torturowani Kurdowie potłuczone ułamki szkła maja symbolizować liczbę kurdyjskich ofiar, a światełka na suficie liczbę zrównanych z ziemią wiosek. (Fot. Katarzyna Komorek)

12. IRACKI KURDYSTAN, Suleymaniyah. W byłym wiezieniu Amna Suraka (Czerwone Więzienie), w którym pod reżimem Saddama Husseina byli przetrzymywani i torturowani Kurdowie potłuczone ułamki szkła maja symbolizować liczbę kurdyjskich ofiar, a światełka na suficie liczbę zrównanych z ziemią wiosek. (Fot. Katarzyna Komorek)

13. IRACKI KURDYSTAN, niedaleko Erbilu. W drodze z Erbilu do Raniyah nie sposób nie spotkać kóz, które nie mogą się oprzeć by zastąpić drogę. (Fot. Katarzyna Komorek)

13. IRACKI KURDYSTAN, niedaleko Erbilu. W drodze z Erbilu do Raniyah nie sposób nie spotkać kóz, które nie mogą się oprzeć by zastąpić drogę. (Fot. Katarzyna Komorek)

14. IRACKI KURDYSTAN, niedaleko Penjwen. Wioski przy granicy z Iranem. Domy budowane z kamienia i kryte dachem z bali drzewnych, gałęzi i gliny. (Fot. Katarzyna Komorek)

14. IRACKI KURDYSTAN, niedaleko Penjwen. Wioski przy granicy z Iranem. Domy budowane z kamienia i kryte dachem z bali drzewnych, gałęzi i gliny. (Fot. Katarzyna Komorek)

15. IRACKI KURDYSTAN, niedaleko Penjwen. Tędy już tylko do Iranu... (Fot. Katarzyna Komorek)

15. IRACKI KURDYSTAN, niedaleko Penjwen. Tędy już tylko do Iranu... (Fot. Katarzyna Komorek)

16. IRACKI KURDYSTAN, Suleymaniah. Dworzec autobusowo-taksówkowy. Kierowcy nawołują potencjalnych pasażerów głośno wykrzykując nazwę destynacji. (Fot. Katarzyna Komorek)

16. IRACKI KURDYSTAN, Suleymaniah. Dworzec autobusowo-taksówkowy. Kierowcy nawołują potencjalnych pasażerów głośno wykrzykując nazwę destynacji. (Fot. Katarzyna Komorek)

17. IRACKI KURDYSTAN, niedaleko Ranja. Ślub w plenerze jet czasem konieczny z powodu liczebności gości. (Fot. Katarzyna Komorek)

17. IRACKI KURDYSTAN, niedaleko Ranja. Ślub w plenerze jet czasem konieczny z powodu liczebności gości. (Fot. Katarzyna Komorek)

18. IRACKI KURDYSTAN, niedaleko Ranja. Małe dziewczynki również są ubierane w tradycyjne stroje na okazje zabawy weselnej. (Fot. Katarzyna Komorek)

18. IRACKI KURDYSTAN, niedaleko Ranja. Małe dziewczynki również są ubierane w tradycyjne stroje na okazje zabawy weselnej. (Fot. Katarzyna Komorek)

19. IRACKI KURDYSTAN, Erbil. Nowo otwarty terminal lotniska. (Fot. Katarzyna Komorek)

19. IRACKI KURDYSTAN, Erbil. Nowo otwarty terminal lotniska. (Fot. Katarzyna Komorek)

20. IRACKI KURDYSTAN, Haji Omaran. Kurdyjscy mężczyźni wyróżniają sie charakterystycznym strojem: szerokie spodnie, marynarka i pas. (Fot. Katarzyna Komorek)

20. IRACKI KURDYSTAN, Haji Omaran. Kurdyjscy mężczyźni wyróżniają sie charakterystycznym strojem: szerokie spodnie, marynarka i pas. (Fot. Katarzyna Komorek)

  • Spodobał Ci się wpis? Podziel się:
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Blip
  • Flaker
  • Google Bookmarks
  • RSS
Kasia Komorek

Kasia Komorek

Wieczna studentka jednego kierunku i czterech stron świata. Jeśli się nie spóźni na samolot, to gdzieś leci.
Teksty autora:

Brak innych wpisów.
Witamy na pokładzie!
Podobne artykuły
Tam, gdzie pustynia spotyka morze

Tam, gdzie pustynia spotyka morze

Oman? Gdzie to? - nieśmiało pytali mnie prawie wszyscy, którym oznajmiałam, że się tam wybieram. Bo Oman to kraj zupełnie u nas nieznany. A szkoda, bo ma wiele do zaoferowania. Wymieniając jedynie wspaniałe pustynie, imponującą architekturę i niezwyk...
Życie w rytmie mantry…

Życie w rytmie mantry…

Jak zdefiniować buddyzm? Czy jest to filozofia, religia, system wierzeń, a może styl życia? Najlepiej ujął to w słowa Dalajlama "W buddyzmie wszystko zależy często od poziomu lub kąta widzenia. Wszelkie stwierdzenia ogólne i ostateczne wydają się nam...
Ulice Dhaki

Ulice Dhaki

„Specyficzny” to słowo, które według mnie najlepiej oddaje klimat Dhaki, stolicy Bangladeszu. Chciałbym dorzucić do tego kilka innych epitetów, ale na wspomnienie tej tropikalnej, zdecydowanie przeludnionej i wiecznie zakorkowanej metropolii zaczyna ...
Tybetański krajobraz – kraina snów…

Tybetański krajobraz – kraina snów…

Tybet coraz bardziej się zmienia. Jednak chociaż kultura i religia umierają tu z każdym dniem, to jego natura przez cały czas zachwyca. Zapraszamy do krainy gór, jezior, pastwisk i jaków… To poezja kolorów i balsam dla duszy. ...

Komentarze: 2 »

  • Ania Błażejewska

    Ciekawe! pokazałaś kawałek tam mało znanej nam rzeczywistości.

  • Marta Cienkosz

    You’re the best, Kasha! :-)

Dodaj komentarz


PARNTERZY:Szkoły na końcu świataWyprawy z ReporteremWydawnictwo KarakterDobre Ziele