3 sierpnia 2011

Humbestone – miasto widmo

Zdjęcia wykonane w opuszczonych miastach górniczych w północnym Chile. Humbestone i Santa Laura, około 50 lat temu tętniły życiem, a ich liczba mieszkańców przekraczała 4 tysiące. Aktualnie wszystko się rozpada, a całą populację stanowią: stróż i pani bileterka.

W 1960 roku w Humberstone zamknięto fabrykę saletry, co spowodowało, że utrzymywanie liczącego sobie 3700 mieszkańców Humberstone i pobliskiej pięć razy mniejszej Santa Laury straciło sens. Opuszczone zabudowania stoją tutaj od dziesięcioleci, przyjmując kolejne znaki czasu. Efekt jest rewelacyjny. Od kilkunastu lat obiekt jest wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO i odwiedzany w pośpiechu przez setki znudzonych twarzy, powiązanych autokarami w pęczki.

Spędziłem tam dwa dni. Snułem się po halach fabrycznych, siedziałem w ławce szkolnej i w przedostatnim rzędzie widowni teatru. Czekałem na zachód słońca, malujący rozsypujące się z wolna zabudowania na pomarańczowo, i na pierwsze promienie słońca przebijające się przez przerdzewiałe blachy fabryki. Okolica przedstawia obraz tego, jak w moim wyobrażeniu może wyglądać świat po przebiegunowaniu ziemi, wojnie atomowej albo po prostu epidemii „kaczej grypy” (ewentualne powiązania z polityką zupełnie przypadkowe).

Opuszczone miasta - Humberstone w Chile (Fot. Piotr Horzela)

1. CHILE, Humberstone. Witajcie w Humberstone. Panorama na fabryczną część osady. (Fot. Piotr Horzela)

2. CHILE, Humberstone. Istnienie miasta warunkowała produkcja saletry. (Fot. Piotr Horzela)
2. CHILE, Humberstone. Istnienie miasta warunkowała produkcja saletry. (Fot. Piotr Horzela)
3. CHILE, Humberstone. Budynek administracyjny – coraz bardziej widoczne znaki czasu. (Fot. Piotr Horzela)

3. CHILE, Humberstone. Budynek administracyjny – coraz bardziej widoczne znaki czasu. (Fot. Piotr Horzela)

4. CHILE, Humberstone. Najbardziej okazały budynek – dom dyrektora fabryki. (Fot. Piotr Horzela)

4. CHILE, Humberstone. Najbardziej okazały budynek – dom dyrektora fabryki. (Fot. Piotr Horzela)

5. CHILE, Humberstone. Rdza w promieniach zachodzącego słońca traci na przygnębiającej mocy – budynek elektrowni. (Fot. Piotr Horzela)

5. CHILE, Humberstone. Rdza w promieniach zachodzącego słońca traci na przygnębiającej mocy – budynek elektrowni. (Fot. Piotr Horzela)

6. CHILE, Humberstone. Stalowa łąka na której spacerują żurawie, tylko klangor jakiś nieznajomy. (Fot. Piotr Horzela)

6. CHILE, Humberstone. Stalowa łąka na której spacerują żurawie, tylko klangor jakiś nieznajomy. (Fot. Piotr Horzela)

7. CHILE, opuszczone miasto Humberstone. Gra świateł w jednej z hal. (Fot. Piotr Horzela)

7. CHILE, Humberstone. Gra świateł w jednej z hal dawnej fabryki saletry. (Fot. Piotr Horzela)

 

8. CHILE, opuszczone miasto Santa Laura. Jeden z głównych budynków fabryki. (Fot. Piotr Horzela)

8. CHILE, Santa Laura. Jeden z głównych budynków fabryki. (Fot. Piotr Horzela)

 

9. CHILE, Santa Laura. Budynek w którym rozdrabniano rudę. (Fot. Piotr Horzela)

9. CHILE, Santa Laura. Budynek w którym rozdrabniano rudę. (Fot. Piotr Horzela)

10. CHILE, Humberstone. Miasto od 50 lat zasypia samotnie – zachód nad boiskiem szkolnym. (Fot. Piotr Horzela)

10. CHILE, Humberstone. Miasto od 50 lat zasypia samotnie – zachód nad boiskiem szkolnym. (Fot. Piotr Horzela)

11. CHILE, Santa Laura. Santa Laura wita. (Fot. Piotr Horzela)

11. CHILE, Santa Laura. Santa Laura wita. (Fot. Piotr Horzela)

12. CHILE, Humberstone. Rzut okiem na osiedle. (Fot. Piotr Horzela)

12. CHILE, Humberstone. Rzut okiem na opuszczone osiedle. (Fot. Piotr Horzela)

13. CHILE, opuszczone miasto Humberstone. Zdjęcie magazynów dawnej fabryki. (Fot. Piotr Horzela)

13. CHILE, Humberstone. Magazyny dawnej fabryki. (Fot. Piotr Horzela)

14. CHILE, Humberstone. Jeden z dwóch agregatów zaopatrujących Humberstone w energię elektryczną. Miasto było w pełni zelektryfikowane. (Fot. Piotr Horzela)

14. CHILE, Humberstone. Jeden z dwóch agregatów zaopatrujących Humberstone w energię elektryczną. Miasto było w pełni zelektryfikowane. (Fot. Piotr Horzela)

15. CHILE, Humberstone. Taras przed budynkiem rekreacyjnym. (Fot. Piotr Horzela)

15. CHILE, Humberstone. Taras przed budynkiem rekreacyjnym. (Fot. Piotr Horzela)

16. CHILE, Humberstone. Kort tenisowy – mimo iż minęło ponad 50 lat można tu jeszcze usłyszeć dźwięk serwów. (Fot. Piotr Horzela)

16. CHILE, Humberstone. Kort tenisowy – mimo iż minęło ponad 50 lat można tu jeszcze usłyszeć dźwięk serwów. (Fot. Piotr Horzela)

 

17. CHILE, Humberstone. Rdza, rdza, rdza - hale fabryczne. (Fot. Piotr Horzela)

17. CHILE, Humberstone. Rdza, rdza, rdza - hale fabryczne. (Fot. Piotr Horzela)

18. CHILE, Humberstone. Piekarnia w opuszczonym mieście. (Fot. Piotr Horzela)

18. CHILE, Humberstone. Kiedy w mieście tętniło jeszcze życie, dziennie wypiekano tu kilka tysięcy chlebów. (Fot. Piotr Horzela)

19. CHILE, Humberstone. Teatr w centrum miasta. (Fot. Piotr Horzela)

19. CHILE, Humberstone. Teatr w centrum miasta. (Fot. Piotr Horzela)

20. CHILE, Humberstone. To miejsce zamieszkiwało niegdyś 3700 ludzi. (Fot. Piotr Horzela)

20. CHILE, Humberstone. To miejsce zamieszkiwało niegdyś 3700 ludzi. (Fot. Piotr Horzela)

  • Spodobał Ci się wpis? Podziel się:
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Blip
  • Flaker
  • Google Bookmarks
  • RSS
Piotr Horzela

Piotr Horzela

Leśnik z urodzenia i wykształcenia. Pracy w zawodzie nie podjął, wygrały samotne podróże, ale zamiłowanie do przyrody pozostało. Relacje i zdjęcia znajdziecie na pHonTour.pl.
Podobne artykuły
Tybetański krajobraz – kraina snów…

Tybetański krajobraz – kraina snów…

Tybet coraz bardziej się zmienia. Jednak chociaż kultura i religia umierają tu z każdym dniem, to jego natura przez cały czas zachwyca. Zapraszamy do krainy gór, jezior, pastwisk i jaków… To poezja kolorów i balsam dla duszy. ...
Albania – jeden z najmniej europejskich krajów Europy

Albania – jeden z najmniej europejskich krajów Europy

Od paru lat chodził mi po głowie pomysł na dłuższy wyjazd na Bałkany. Miałem potrzebę poznania czegoś mniej europejskiego, trochę oddalonego od zachodniej cywilizacji, ale leżącego w zasięgu krótkiej podróży autostopem. Znalazłem towarzyszkę podróży ...
El Ateneo – z wizytą w teatrze książki

El Ateneo – z wizytą w teatrze książki

Kiedyś teatr, później kino, teraz klimatyczna księgarnia, która sprzedaje rocznie ponad 700 tysięcy woluminów. Zapraszamy do El Ateneo w Buenos Aires....
La Cachuera – polskie korzenie argentyńskiej yerba mate

La Cachuera – polskie korzenie argentyńskiej yerba mate

W naszej podróży dotarliśmy już do Urugwaju, a tymczasem zapraszamy do argentyńskiej prowincji Misiones. Poznajcie historię Jana Szychowskiego – polskiego imigranta, który w Argentynie rozpoczął na dużą skalę uprawę yerba mate. ...

Komentarze: 2 »

Dodaj komentarz


PARNTERZY:Szkoły na końcu świataWyprawy z ReporteremWydawnictwo KarakterDobre Ziele