Z Alaski Do Meksyku | Peron4 - podróże, kultura, styl życia

Z Alaski do Meksyku

Z Alaski do Meksyku
Piotr Strzeżysz należy do niezbyt licznej sekty włóczykijów. Nigdy nie postanowił do końca, jak będzie żył, być może, tak już zostanie. Jest ciągle w ruchu, nie może usiedzieć w miejscu. Skończył kilka szkół, studiował na kilku kierunkach, pracował w różnych miejscach, m.in. na budowie, w bibliotece, opiekował się niepełnosprawnymi, nauczał w kilku szkołach. Od lat realizuje marzenia zwiedzenia świata na rowerze, łącząc pasję podróżowania z fotografią i pisaniem. Przejechał kawałek świata, ale jeszcze wiele miejsc chciałby kiedyś odwiedzić. Dlatego wsiadł na rower na Alasce i pedałuje w kierunku Meksyku.

| 10 lutego 2012 | komentarze: 2
Piotr Strzeżysz: gdyby nie rower, zostałbym ptakiem

Wywiad z Piotrem Strzeżyszem, który niedawno wrócił z podróży Rowerem przez Kordyliery. Opisywał ją na blogu On The Bike, który z tej okazji został nominowany do Travelerów 2011. Sprawdźcie, co działo się w trasie i czy bez podróżowania da się żyć.

więcej »
| 23 listopada 2011 | brak komentarzy
Kanadzie już dziękujemy…

Kanadzie już dziękujemy, ponownie wjechałem do Stanów Zjednoczonych Ameryki. Uparcie prę na południe z myślą, że w końcu na tyle poprawi się pogoda, że poranków nie trzeba już będzie witać w puchowej kurtce.

więcej »
| 31 października 2011 | brak komentarzy
Zdążyć przed zimą

Za Piotrem 2700 km. Zakończył już podróż po drodze, zwanej Alaska Highway i będzie teraz poruszał się na południe w stronę Vancouver. Tym razem już bez spotkań z niedźwiedziami, może dlatego, że spadł śnieg i misie wreszcie poszły w wyższe partie gór szykować się już do zimowego snu…

więcej »
| 17 października 2011 | brak komentarzy
Wkrótce Kolumbia Brytyjska

Za Piotrem kolejne kilkaset kilometrów przepedałowanych po Alaska Highway. Właśnie podesłał nam szybką elektropocztówkę. Jedziemy…

więcej »
| 10 października 2011 | brak komentarzy
Jeszcze 1500 kilometrów po Alaska Highway

Jestem w Whitehorse w Kanadzie, odmrażam się w tutejszym MacDonaldzie, po przejechaniu 1250 kilometrów. Można powiedzieć, że prolog mam już za sobą. Jakkolwiek jest dopiero październik, to jesień ma się tu już ku końcowi i powoli nadciąga zima. Właśnie patrzę, jak za szybą świeżutki śnieg pokrywa mi powoli rower i sakwy…

więcej »

PARNTERZY:Szkoły na końcu świataWyprawy z ReporteremWydawnictwo KarakterDobre Ziele