Los Wiaheros

Los WiaherosIdea LosWiaheros powstała już w 2007 roku („Los Viajeros” w języku hiszpańskim znaczy po prostu „podróżnicy”). Jedziemy w dwójkę - Alicja Rapsiewicz i Andrzej Budnik, lub jeśli ktoś woli inaczej Andrzej Budnik i Alicja Rapsiewicz, bo o ile w naszej kulturze to kobietom ustępuje się pierwszeństwa, o tyle w innych krajach kobieta spada zupełnie na plan dalszy... W trasie planujemy być ok. 3-5 lat. Nasze motto: "Lepiej żyć jeden dzień jak tygrys, niż sto dni jak owca" (przysłowie nepalskie)

| 21 czerwca 2010 | komentarze: 1
Krwawe ślady Pol Pota

Kambodża to jeden z biedniejszych krajów Azji, ale mimo to przyciąga rzesze turystów. Powodem jest kompleks świątyń Angkoru. Drugi, niemniej ważny cel wizyty, to ślady, jakie pozostawił po sobie Pol Pot i jego reżim Czerwonych Khmerów.

więcej »
Sajgon – francuska finezja, chińska szczegółowość i wietnamski upór

Sajgon, który dziś oficjalnie nazywany jest Ho Chi Minh City, to kulturowy i architektoniczny patchwork. Francuska finezja, chińska szczegółowość i wietnamski upór stworzyły miasto, które przyprawia o zawrót głowy.

więcej »
Hanoi – wrząca stolica Wietnamu

Z ekipą Los Wiaheros zapraszamy na przechadzkę po Hanoi, stolicy Wietnamu, której ulice kipią, tętnią i pulsują od samego rana do późnych godzin nocnych. Okazuje się, że jest to miasto, które wrze.

więcej »
Powojenne tunele i amerykańskie bazy – atrakcje turystyczne Wietnamu

Moje pierwsze skojarzenie z Wietnamem to niestety wojna. Chciałbym pokazać Wam trochę pozostałości po niej, które dziś stały się atrakcjami turystycznymi, a jeszcze kilkadziesiąt lat temu kapała na nie ludzka krew.

więcej »
| 28 kwietnia 2010 | brak komentarzy
Pływając po Mekongu

Z każdym dniem spędzonym w Laosie mam wrażenie, iż jesteśmy tutaj za długo marnując trochę czas. Niesprawiedliwy osąd? Być może, ale przed nami miejsce, które zmienia nasze opinie o Laosie o 180 stopni, a było to tak…

więcej »
| 13 kwietnia 2010 | brak komentarzy
Laos: Vientiane – stolica bez drapaczy chmur

Stolica kojarzy się zazwyczaj z biurowcami, drapaczami chmur, wielkimi centrami handlowymi, wzmożonym ruchem ulicznym i tłumem ludzi. Mimo, że Vientiane jest stolicą, nie posiada typowych cech wielkiego zatłoczonego miasta. Jaka jest więc stolica Laosu?

więcej »
Chiny: Tam, gdzie nie docierają turyści

Zanim jednak tam dotarliśmy zatrzymaliśmy się na kilka dni w miejscu, które okazało się cudem natury, a do którego nie docierają (jeszcze) turyści. Tak, tak… wszystko się zgadza. W Chinach wbrew pozorom są jeszcze takie miejsca, gdzie nie docierają turyści.

więcej »
Pakistan: Gościnność, motory i niedźwiedzia ślad

W końcu udało nam się wyrwać z Gilgit i udaliśmy się do Skardu. Muszę przyznać, że za bardzo nie chciało nam się tam jechać, po tym jak pogodziłem się z informacją, że trekking pod K2 z naszym budżetem nie jest możliwy, ale jednak być w Pakistanie i choć z daleka K2 nie zobaczyć… nie przystaje.

więcej »
Pakistan: Na podbój Karakorum

Po kilku dniach spędzonych w Gilgit wreszcie udało nam się wybrać w góry do miejsca, którym wszyscy podróżnicy tak się zachwycają, czyli do Fairy Meadows i do Base Camp pod Nanga Parbat. Miała to być wycieczka lekka, łatwa i przyjemna, a okazała się sporym sprawdzianem…

więcej »
| 9 lutego 2010 | komentarze: 1
Pakistan: Dzwoniące ciężarówki

Pierwszy raz w naszej podróży cały artykuł poświęcony będzie ciężarówkom. Bo pakistańskie ciężarówki równych sobie na świecie nie maja, stąd zasłużyły na specjalne wyróżnienie.

więcej »
| 28 stycznia 2010 | brak komentarzy
Pakistan: Karakorum Highway – skąd ta „wygórowana” nazwa?

Wreszcie jedziemy w upragnione góry. Już nie możemy doczekać się kiedy będziemy w Karakorum. Jednak nie wiedzieliśmy, że spełnienie tego marzenia będzie okupione ciężkimi przeżyciami…

więcej »
| 20 stycznia 2010 | komentarze: 1
Pakistan: wirujący trans w mieście Lahore

Będąc w pakistańskim Lahore, oprócz zwiedzania zabytków, włóczenia się po uliczkach i bogatych doznań kulinarnych, można doświadczyć czegoś bardzo niespotykanego: można zobaczyć wpadających w trans wirujących sufistów i obserwować jak pieniądze lecą z nieba na muzyków kawali.

więcej »

PARNTERZY:Szkoły na końcu świataWyprawy z ReporteremWydawnictwo KarakterDobre Ziele