podróże

Alicja Rapsiewicz | 5 września 2010 | brak komentarzy
Trzy dni w Dżakarcie, stolicy Indonezji

Są miejsca na Ziemi, do których chce się wracać, są takie, w których chciałoby się zostać na zawsze, a są też takie zakątki świata, z których chciałoby się uciec natychmiast. Zgadnijcie, do której kategorii zaliczamy Dżakartę, stolicę Indonezji?

więcej »
Tomek Mazur | 3 września 2010 | komentarze: 4
Samotnie przez Iran, czyli jak udawać Turka wśród Azerów

Wybierając się w samotną podróż do Iranu miałem wiele wątpliwości. Czy jest bezpiecznie, czy starczy mi pieniędzy, czy poradzę sobie sam? Cel – skonfrontować się ze stereotypami oraz samym sobą. Wrażenia okazały się bezcenne.

więcej »
Kamil Kaczmarek | 31 sierpnia 2010 | brak komentarzy
Gringos wśród Asháninka – dziennik z wyprawy do Selva Central

Ekipa filmowego projektu Transandino odwiedziła Indian Asháninka. W trakcie swej podróży po Peru udali się do dżungli w rejonie Salva Central.

więcej »
Piotr Strzeżysz | 29 sierpnia 2010 | brak komentarzy
Nocleg u gościnnych Burów, czyli witamy w RPA

Droga z Bulawayo do granicy z RPA zajęła nam niecałe trzy dni. Dla Kazimierza Nowaka, który tę trasę pokonywał w 1934 roku, znów były to ciężkie chwile, głównie z powodu powracających ataków malarii i trudności ze znalezieniem źródeł wody. Nam poszło znacznie lepiej.

więcej »
Robb Maciąg | 28 sierpnia 2010 | brak komentarzy
Uzbekistan pełen rowerzystów

Po miesiącach patrzenia tylko na siebie nawzajem zajechaliśmy do Uzbekistanu pełnego rowerzystów – pisze Robb Maciąg. I serdecznych… policjantów.

więcej »
Kuba Fedorowicz | 27 sierpnia 2010 | brak komentarzy
Huayna Potosi – sześć tysięcy metrów w boliwijskich Andach

„Zmęczeni ale szczęśliwi podziwialiśmy nieprawdopodobne widoki. Wszyscy zapomnieli już, że jeszcze przed chwilą powodzenie wycieczki stało pod znakiem zapytania” – relacja Kuby Fedorowicza ze zdobycia Huayna Potosi w Andach.

więcej »
Kuba Fedorowicz | 16 sierpnia 2010 | komentarze: 1
Samotny marsz przez Salar de Uyuni – największą solną pustynię

Autobus znikł szybko. W oślepiającym słońcu rozpłynął się po prostu gdzieś na horyzoncie. Rozejrzałem się dookoła. Stałem sam na środku Salar de Uyuni – największej pustyni solnej świata.

więcej »
Andrzej Budnik | 11 sierpnia 2010 | brak komentarzy
Singapur – państwo z… zakazem żucia gumy

Singapur to prawdopodobne miasto przyszłości. I pomimo tego, że nie ma żadnej duszy, odwiedzić je zdecydowanie warto. Bo obok Singapuru przejść obojętnie się nie da – to jest pewne.

więcej »
PARNTERZY: Travel Channel Klub Podróżnik MK Tramping MK Tramping