Aukcja dla dzieciaków ze szkoły w Jharkot. Można pomóc


Robb Maciąg


Nepal. wioska Jharkot. Młodzi mieszkańcy

Dzieciaki z wioski Jharkot. (Fot. Robb Maciąg)

Piszemy do Was w imieniu własnym i fundacji Szkoły Na Końcu Świata w której się udzielamy. Nie, nie chodzi o pieniądze ;)

W marcu, na festiwalu Trzy Żywioły, chcemy przeprowadzić aukcję prezentów od podróżników. Nie tylko od naszych znajomych, ale na przykład… od Wielickiego, Doby, Kamińskiego… albo Messnera ;) Czemu nie :)

No, ale większości z tych Wielkich ludzi, nie znamy osobiście, a niektórzy z Was… już tak :)
No i tutaj zaczyna się Wasza misja. Wasze 5 gr dla dzieciaków z Jharkot, dzięki którym uda nam się (za zebrane z aukcji pieniądze) ufundować kolejne stypendium.
Każdy rok nauki w szkole w Kathmandu to ok. 3000 złotych polskich. Dużo gdy się ich nie ma, ale „do zdobycia” gdy weźmie się za to kilka osób.

Jeżeli znacie kogoś kto chciałby wspomóc szkołę w Jharkot jakąś pamiątką, którą mogli byśmy sprzedać w ramach aukcji to bardzo niecierpliwie czekamy na Waszego maila. Piszcie na: kontakt@ku-sloncu.org.
Zadzwonimy do kogo trzeba i opowiemy raz jeszcze po co to wszystko.

Aukcję będzie prowadził fundacyjny gaduła i wodzirej czyli Robb, a 100% pieniędzy idzie na stypendia. Fundacja Szkoły Na Końcu Świata nie zatrzymuje nawet 1 gr z pieniędzy, które wpływają na konto.

Pozdrawiamy serdecznie i już się niecierpliwimy
Ania i Robb Maciąg

Robb Maciąg


Rocznik 1974. Najlepiej mu w drodze i to nieważne czy rowerowej do Chin czy pieszej po lasach dookoła domu. Wierzy, że w podróżach najważniejsi są spotkani ludzie i ICH historie. Autor kilku książek podróżniczych i strony Ku Słońcu.

Komentarze: (1)

Marek Miłoszewski 13 stycznia 2014 o 12:51

Trzeba będzie wybrać się na Żywioły. Choćby dla posłuchania „fundacyjnego gaduły” w akcji :-)

Marek

Odpowiedz