12 kwietnia 2010

7 pomysłów na Mediolan

Katedra, której miniaturką oberwał Silvio Berlusconi. (Fot. Ewa Serwicka)

Katedra, której miniaturką oberwał Silvio Berlusconi. (Fot. Ewa Serwicka)

Kiedy myślimy o Włoszech, do głowy przychodzą takie miasta jak Rzym, Wenecja, Florencja. Rzadko Mediolan. Są osoby, które uważają go za miasto szare i nudne. Zobaczcie, jak jednak można przyjemnie spędzić czas w ekonomicznej stolicy słonecznej Italii.

1. Mediolan zakupowy

Jakie miasto jest stolicą mody, wiedzą wszyscy. I rzeczywiście, widać to na każdym kroku. W Mediolanie sklep na sklepie i sklepem pogania. Jeśli ktoś ma nadmiar gotówki, to idealne miejsce dla niego. Armani, Prada, Dolce & Gabbana i wiele innych tylko czekają, aż zostawi się u nich trochę grosza. Lans jak się patrzy!

2. Mediolan kulinarny

Włoska kuchnia słynie z tego, że jest włoska. Pizza, makarony czy tiramisu nigdzie nie smakują tak dobrze. Do tego likier limoncello, przypominający niektórym w smaku cytrynowy płyn do mycia naczyń. Dobrze zjeść można wszędzie we Włoszech.

W Mediolanie można zjeść dobrze, tanio i jeszcze popić. Wchodzimy do baru, bierzemy plastikowy talerzyk i odstawszy swoje w kolejce, nakładamy sobie na niego górę włoskich przysmaków i siadamy przy stoliku. Jedzenie jest darmowe. Płacimy tylko za drinki bądź piwo. Ilość dokładek ograniczona jedynie pojemnością żołądka. Aperitivo, bo tak się to nazywa, działa od ok. 18:00 do 21:00.

3. Mediolan sportowy

Miłośnikom sportu nie trzeba przypominać, że Mediolan jest miastem dwóch wielkich klubów piłkarskich. Mamy tu AC Milan i Inter Mediolan. Oba rywalizujące kluby korzystają jednak z tego samego stadionu, San Siro. Pod trybuną stadionu kibice klubów mogą obejrzeć muzeum prezentujące pamiątki związane z nimi. A zasiadając na trybunach, mogących pomieścić 85 000 widzów, można nacieszyć oczy światowej klasy grą w piłkę.

Mimo dogodnego transportu tramwajami, wszędzie blisko na piechotę. (Fot. Ewa Serwicka)

Mimo dogodnego transportu tramwajami, wszędzie blisko na piechotę. (Fot. Ewa Serwicka)

4. Mediolan kościelny

Kościołów ci w Mediolanie dostatek. Począwszy od eleganckiej katedry, której to miniaturką oberwał niegdyś premier Włoch Silvio Berlusconi, przez Santa Maria delle Grazie, przy którym wystawiany jest obraz „Ostatnia Wieczerza” Leonarda da Vinco, po kościół św. Ambrożego, w którym można obejrzeć zabalsamowane ciało tegoż. I oczywiście mniej znane świątynie i świątynki. A w każdej z nich panuje przyjemny chłód, pozwalający odpocząć chwilę w trakcie spaceru.

5. Mediolan spacerowy

Chociaż to drugie co do wielkości po Rzymie miasto zajmuje powierzchnię ponad 180 kilometrów kwadratowych, większość atrakcji skupia się w jego ścisłym centrum. A tutaj, mimo dogodnego transportu metrem i tramwajami, wszędzie blisko na piechotę. Deptaki, wąskie i ciasne uliczki czy szerokie zadrzewione aleje, a także kilka wysp zieleni w postaci parków to naprawdę wystarczy, żeby po prostu powałęsać się po Mediolanie bez celu.

La Scala - najsłynniejsza na świecie opera. (Fot. Ewa Serwicka)

La Scala - najsłynniejsza na świecie opera. (Fot. Ewa Serwicka)

6. Mediolan kulturalny

La Scala! La la la la… Oczywiście, najsłynniejsza na świecie opera. Już od 100 euro można podziwiać i posłuchać, co tam też na scenach Teatro alla Scala się przedstawia. Jak ktoś nie ma drobnych, to podpowiadamy – operowych śpiewów można posłuchać też na mediolańskich ulicach, gdzie często występują początkujący śpiewacy prezentujący swoje umiejętności wokalne za parę eurocentów wrzuconych do czapki.

7. Mediolan ludzki

Czynnik ludzki w podróżowaniu jest niezmiernie ważny. W Mediolanie ludzie są ciekawi. Za dnia przemykają w swoich garniturach, krawatach i garsonkach do pracy w bankach i instytucjach finansowych, wieczorem zrzucają mundurki i ruszają na imprezy. Włosi są otwarci, przyjacielscy i głośni. Trudno się z nimi nudzić. I o to chodzi!

  • Spodobał Ci się wpis? Podziel się:
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Blip
  • Flaker
  • Google Bookmarks
  • RSS
Ewa Serwicka

Ewa Serwicka

Zamieniła korpopracę na turystykę. Lubi patrzeć na świat przez obiektyw aparatu. Bloguje na Daleko niedaleko.
Podobne artykuły
Jeśli nie Koloseum, to co? Jak nie przedawkować zwiedzania Rzymu

Jeśli nie Koloseum, to co? Jak nie przedawkować zwiedzania Rzymu

Na turystycznej mapie świata Rzym jest z pewnością jedną z najchętniej odwiedzanych europejskich stolic i cieszy się opinią atrakcyjnego, bogatego w historię, zabytki i kulturę miasta. Niestety, po spędzonym tu tygodniu mam wrażenie, że większość tur...
U podnóży Olimpu

U podnóży Olimpu

Słynny polski pisarz, wielbiciel przyrody tatrzańskiej – Stefan Żeromski, pisał: „Zazwyczaj chodzę do Doliny Białego ... leżę sobie tam w podścielisku pysznych mchów i całych zarośli liści borówek (1892)". Przyroda greckich gór jest również warta zob...
Gdzie Aleksander dosiada Bucefała

Gdzie Aleksander dosiada Bucefała

Jedna z największych metropolii Hellady, rozciągająca się nad Zatoką Termajską, drugi co do wielkości port północnej Grecji. Mowa o Salonikach. A prawidłowo dodajmy – o Thessalonikach. Weekendowe Thessaloniki zaczynają swój codzienny rytm życia....
Inna Francja. Wycieczka po Normandii i Bretanii

Inna Francja. Wycieczka po Normandii i Bretanii

Francja kojarzy się przede wszystkim z Paryżem i Lazurowym Wybrzeżem. Tymczasem przy swojej różnorodności ma do zaoferowania zdecydowanie więcej. My, jako bardzo ciekawe miejsca do odwiedzenia, rekomendujemy Bretanię i Normandię. ...

Komentarze: 1 »

  • Fastfoodworld

    fak mi sie Mediolan nie wkrecil .. nuda straszna i smierdzi perfumami :D

Dodaj komentarz


PARNTERZY:Szkoły na końcu świataWyprawy z ReporteremWydawnictwo KarakterDobre Ziele